Ulica Nałkowskiej i aleja Sikornik – tu w poniedziałek rozpoczną się remonty. Będą utrudnienia

Fragment alei Sikornik wyremontowany w poprzednim etapie prac, fot. 24gliwice.pl/ŁG

Od poniedziałku rozpoczną się remonty przy ul. Nałkowskiej i alei Sikornik. Na czas prac wprowadzona zostanie tymczasowa organizacja ruchu.

 
1 marca o godzinie 7:00 rusza remont chodnika przy ul. Nałkowskiej. Na czas prac ulica zostanie zamieniona w jednokierunkową, od ul. Strzelców Bytomskich do ul. Głównej. Objazd poprowadzony zostanie ul. Główną do ul. Strzelców Bytomskich. Roboty będą prowadzone na całej długości chodnika, od przejazdu kolejowego do ul. Strzelców Bytomskich. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, prace zakończą się na początku maja.

W związku z pracami, 1 marca wprowadzone zostaną trasy objazdowe dla linii autobusowych nr 32, 32N, 71, 126 i 197.

W kierunku centrum Gliwic, po obsłudze przystanku „Łabędy Rynek” autobusy pojadą ul. Główną, Wolności i na ul. Strzelców Bytomskich włączą się na stałą trasę przejazdu na przystanku „Łabędy Dworzec PKP I”. Stanowisko przystanku „Łabędy Strzelców Bytomskich” w kierunku centrum Gliwic zostanie przeniesione na ul. Główną przed skrzyżowaniem przy wiadukcie kolejowym. W przeciwnym kierunku trasa linii nie ulegnie zmianie.


Również 1 marca rozpocznie się drugi etap modernizacji alei Sikornik. Remont nawierzchni ciągu pieszo-rowerowego obejmie odcinek od ul. Czajki do ul. Kormoranów. Na czas prac, które – jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem – potrwają do końca maja, na alei będzie ograniczona możliwość ruchu pieszych i rowerzystów.

(żms)/UM Gliwice(mf)
fot. arch. 24gliwice.pl/ŁG

od najnowszych    chronologicznie   najwyżej ocenione
KiL

Ciekawe czy do Dworca z Łabędach będzie przejście dla ludzi (bo to chyba dla ludzi?) w miejscu obecnego przejazdu kolejowego…

Cliper

Dzisiaj przejechałem aleją i stwierdzam ze piesi nadal nie rozrozniaja drogi rowerowej od sciezki dla nich przeznoczonej mimo wyraznej różnicy w kolorach-znakach i ogromnej różnicy szerokości

DD

Czyli tumany. Po co takich kształcić, sześć klas zawodówka i do roboty wysłać. A jak chcą się kształcić to za swoje.

kalfas

I jak takie nieogary z Sikornika mają udać się do doliny potoku, podziwiać i zachwycać się unikalnym pięknem przyrody, przecież taki nigdy nie pójdzie w jakieś wilcze doły, dla niego to tylko spacer po betonie a i tak z trudnościami, więc decyzja miasta aby Wilcze Doły zabetonować jest jak najbardziej słuszna.

Ech...

Spacerowanie restrykcyjnie wytyczonym pasem szerokości 1,5m, z którego zejście natychmiast jest piętnowane przez swoistych januszy przyzwyczajonych nawet do &rania wg instrukcji – bezcenne.

Ech...

Za moich czasów osoby idące lub jadące rowerem po tej, czy jakiejkolwiek alei potrafiły się bezkonfliktowo wyminąć. Szczerze mówiąc w żadnym chorym umyśle nie zrodził się jeszcze pomysł dzielenia takiego ciągu na piesze/rowerowe/rolkowe/hulajnogowe/wózkowe/etc. Rowery rozwijały takie same prędkości, hamulce uruchamiało się naciskając pedały “w tył”, manewrowało się nimi jak autobusem na kapciu a mimo wszystko jakoś dawaliśmy radę. Nie rozumiem dlaczego współcześni zatracili umiejętność radzenia sobie w takich, elementarnych sytuacjach. Może ta nadopiekuńczość działa tak, jak nadopiekuńczość rodzicielska, której jedynym skutkiem jest pokolenie inwalidów społecznych, które bez WYTYCZANIA nie jest w stanie sobie radzić. Takiemu trzeba narysować, gdzie trzeba stawiać… Czytaj więcej »

Obserwujący

Tylko,że obecnie suweren jest ogłupiały i półprzytomny i głupi.Do tego postawa roszczeniowa.
Nic dziwnego,że suwerenowi trzeba tłumaczyć i wyznaczać pasy.
Nawiasem mówiąc w Europie są powydzielane drogi rowerowe/piesze, piesi nie pałętają się po ścieżce rowerowej .

Ech...

A jednak na tym zachodzie wolno przechodzić na czerwonym gdy nic nie jedzie. Powoli więc, bardzo powoli próbują wrócić do normalności. Starają się wykorzystać jednak fakt posiadania przez homo sapiens tzw. “rozumu” i nawet zachęcają przeciętnych przedstawicieli tego gatunku do korzystania z niego. To właśnie można nazwać postępem. Wytyczanie, kanalizowanie, regulowanie, kierowanie,… to anty-postęp.

Krzysiek

Jestem pieszym i rowerzystą patrzę na to z dwóch stron ale jak widzę cwaniaka co ni chu się nie posunie bo to on tu jest panem i władcą to mam ochotę wjechać mu kołem prosto w ryj, w drugą stronę wsadził bym kija w szprychy temu co nie uważa na pieszych.

Stop wściekłym rowerystom

A wiesz dlaczego? Bo jest podział. Gdyby to była przestrzeń współdzielona, na której nie ma panów, władców i wszelkiej maści roszczeniowców, to znaczy są, ale wymieszani i pozbawieni swoich “praw”, to jeśli tylko posiadaliby śladowe ilości kultury dogadaliby się bez problemu. Druga sprawa to podejście. Błędne u samych podstaw. W tym u ciebie. “jak widzę cwaniaka co ni chu się nie posunie bo to on tu jest panem i władcą to mam ochotę wjechać mu kołem prosto w ryj… “. Pomijając już potężną dawkę adrenaliny, którą twój organizm wytworzył i zamienił w agresję zanim jeszcze do czegokolwiek doszło, to błędnie… Czytaj więcej »