Więzienie i dożywotni zakaz dla kierowcy, pasażer również z wyrokiem. Zamiana miejsc nie pomogła

fot. KMP Gliwice

To była jedna z tych policyjnych interwencji, które zaczynają się od zwykłego przeczucia, a kończą na serii fatalnych decyzji. Wszystko wydarzyło się rankiem 16 lutego 2026 roku w Knurowie, kiedy patrol drogówki minął na trasie Forda Mondeo. Mundurowi wyczuli, że z kierowcą może być coś nie tak, i postanowili zawrócić, by sprawdzić auto.

To, co działo się później, przypominało scenę z kiepskiej komedii pomyłek. Widząc radiowóz w lusterku, pasażerowie Forda wpadli na „genialny” plan i spróbowali zamienić się miejscami jeszcze w trakcie jazdy. Szybko jednak okazało się, że była to kolejna zła decyzja.

Za kierownicą siedział początkowo 32-letni mieszkaniec Knurowa. Choć był trzeźwy, miał na koncie dwa aktywne zakazy prowadzenia pojazdów. Kiedy przesiadł się na miejsce pasażera, stery przejął jego 41-letni kolega z Gliwic. Problem w tym, że nowy kierowca nie tylko nie miał prawa jazdy, ale wydmuchał blisko 2,5 promila alkoholu.

Dla 32-latka sprawiedliwość przyszła błyskawicznie. Sąd w trybie przyspieszonym nie miał litości: mężczyzna usłyszał wyrok bezwzględnego więzienia, otrzymał dożywotni zakaz prowadzenia jakichkolwiek pojazdów i musi zapłacić wysoką karę finansową. Jego starszy kolega, który podjął się prowadzenia „po kieliszku”, również nie uniknie kłopotów – grożą mu teraz 3 lata za kratami, wysoka grzywna i wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów.

(KMP Gliwice/emef)

0 Komentarze
 najwyżej ocenione
od najnowszych    chronologicznie 
Inline Feedbacks
Rozwiń wszystkie komentarze