Nieoczekiwany finał miała wyprawa do Zabrza pewnego mieszkańca Gliwic. Gdy podróżował taksówką, samochód zatrzymali zabrzańscy kryminalni. “Pech” chciał, że 37-latek miał przy sobie hurtową ilość narkotyków. Nie był to jednak koniec sprawy…
Sytuacja miała miejsce w czwartek w centrum Zabrza, na ulicy Wolności. Mężczyzna transportował spore zapasy amfetaminy i marihuany, a w plecaku miał również gotówkę w kwocie 16 tysięcy złotych. Okazało się też, że był poszukiwany. W dalszych działaniach śledczy przystąpili do przeszukania jego miejsca zamieszkania.

– W mieszkaniu 37-latka na terenie Gliwic policjanci zatrzymali kolejnego mężczyznę, którym był 34-latek poszukiwany listem gończym w celu odbycia kary pozbawienia wolności – relacjonuje asp. Sebastian Bijok, oficer prasowy KMP Zabrze.
Kolejne czynności policjantów doprowadziły do zatrzymania następnej osoby. Był to 38-latek, który w mieszkaniu w Gliwicach również posiadał amfetaminę i marihuanę.
– Zatrzymany 37-latek usłyszał zarzut posiadania znacznych ilości środków odurzających, za co grozi mu do 10 lat więzienia. Na wniosek śledczych wobec podejrzanego sąd zastosował środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy – dodaje Bijok.
38-latek także odpowie za posiadanie środków odurzających. Na wniosek śledczych zastosowano wobec niego środek zapobiegawczy w postaci dozoru policji.
(żms)/KMP Zabrze



