ZDM unieważnił dwa postępowania dot. dróg rowerowych. GRR: “Decyzja kompletnie niezrozumiała”

Niedawno pisaliśmy o nowych odcinkach dróg rowerowych, które w Gliwicach miały powstać w 4 miejscach. Niestety, wykonanie dwóch z nich na pewno się opóźni. ZDM unieważnił postępowania przetargowe dotyczące projektu przebudowy ulicy Kujawskiej i Portowej.

Nie wiadomo jeszcze, kto zaprojektuje trakt dla użytkowników jednośladów przy ulicy Knurowskiej oraz na ulicach Jana Pawła II i Nowy świat, rozstrzygnięto jednak, które ulice na razie nie zostaną przebudowane.

W przypadku konkursów mających wyłonić projektanta odcinków dróg rowerowych w ciągu ulic Kujawskiej i Portowej, postępowania unieważniono z powodu, jak podano, zbyt wysokich cen zaproponowanych przez oferentów.

W przypadku ulicy Portowej uzasadnienie takie jest zgodne z rzeczywistością – najniższa złożona oferta była o 9 tys. zł wyższa, niż środki zaplanowane przez ZDM. Jednak w przypadku ulicy Kujawskiej, jeden z potencjalnych wykonawców zmieścił się w budżecie założonym przez urzędników.

Nie tylko cena, ale także inne kryteria brane są pod uwagę. Wpływ na wybór miało również kryterium – doświadczenie projektanta

– wyjaśnia Jadwiga Stiborska, rzeczniczka ZDM.

Jak zapewnia Stiborska, ogłoszenie przetargowe ukaże się w najbliższym czasie. Nie zmienia to faktu, że przebudowa ulic Portowej i Kujawskiej zostanie opóźniona.

– Decyzja o unieważnieniu dwóch części przetargu na projekty nowych dróg rowerowych jest dla nas kompletnie niezrozumiała. Założone kwoty zostały przekroczone nieznacznie – o kilka tysięcy i nie ma sensu opóźniać tak ważnych inwestycji dla tak niedużych kwot, zwłaszcza, że nie ma gwarancji, że w ewentualnym powtórzonym przetargu kwoty będą niższe – komentuje Tomasz Herud, prezes stowarzyszenia Gliwicka Rada Rowerowa.

Oznacza to kolejne opóźnienia w budowie tych dróg rowerowych, a obie miały być gotowe w zeszłym roku

– pisze Herud w serwisie facebook.com.

Przypomnijmy. Zarząd Dróg Miejskich ogłosił w marcu przetarg na “Wykonanie dokumentacji projektowych przebudowy dróg w Gliwicach”. W ramach tej inwestycji w czterech miejscach w Gliwicach – wzdłuż ulicy Knurowskiej, Jana Pawła II/ Nowy Świat, Kujawskiej oraz Portowej miało powstać łącznie 2,6 km dróg rowerowych, które łączyć będą centrum miasta z poszczególnymi dzielnicami Gliwic.

(żms)
fot. ŁG/arch.24gliwice.pl

od najnowszych    chronologicznie   najwyżej ocenione
Urko
Urko

Nie rozumiem niezrozumienia sytuacji przez Prezesa Heruda . Niezrozumienie przez niego sytuacji byłoby zrozumiałe , gdyby Prezes Herud wprowadził się go Gliwic 3 dni temu i pierwszy raz usiłował zrozumieć brak logiki działań ZDM.

Fiku Miku
Fiku Miku

@Urko. Jak nie wiadomo o co chodzi, to wiadomo że chodzi o kasę. Dokładniej, żeby kasa została w spółce miejskiej. Wiadomym jest że ceny szybują w górę bo nie ma już “taniej siły roboczej”, a przetarg ma wygrać PRUiM. Jako, że PRUiM uczestniczy w rozbiórce miejskich ulic, to na razie nie może wziąć się za następną robotę, bo nie da rady nawet postawić tablicy informacyjnej. Przy grze “na zwłokę” przetarg został unieważniony. Tutaj nie chodzi o to żeby “zrobić” ale “robić”, jak najdłużej a najlepiej spółką miejską.

Urko
Urko

O tym właśnie pisałem. I nie rozumiem , że Prezes Herud tego nie rozumie :-)

pok
pok

Ja myślę, że doskonale to rozumie, tylko nie może się tak swobodnie wypowiadać na ten temat. W końcu jest prezesem stowarzyszenia, które ciągle bruździ – domaga się nowych dróg rowerowych w Gliwicach, pilnuje jakości tych dróg, wnioskuje o nowe stacje rowerów miejskich, o lepsze skomunikowanie dzielnic albo piętnuje rowerowe absurdy w mieście. Wyobraźcie sobie ile daliby urzędnicy, żeby pozbyć się kogoś takiego np. pozwem sądowym. Dlatego prezes Herud musi bardzo uważać na to, co mówi i czasem udawać, że nie rozumie działań urzędników.

Ziuta
Ziuta

Projekt Zwycięstwa – 3 oferty. Najtańsza 476 tys. ZDM Przeznaczył … 150 tys. Chyba ktoś tego nie chce robić. Link: http://zdm.bip.gliwice.eu/pub/zam_pub/9950/f67475.pdf

Tom
Tom

Brak kompetencji urzędników. ZDM to dyletanci.

ja234
ja234

Postępowanie urzędasów, świadczy o tym, że urzędasy nie chcą budować dróg rowerowych.Każdy pretekst jest dobry.Dla auteczkowców gotowi są wydać każde pieniądze.(10:12)

black_horse
black_horse

To jeszcze nic. Miałem ostatnio “przyjemność” jazdy drogą rowerową z Ostropy w kierunku Kozłowa. Drogi, przy której postawiona była tablica ze była to inwestycja współfinansowana przez Unię Europejską. Połowa drogi to były odpady z rozbiórek starych dróg asfaltowych, druga połowa asfalt rozprowadzany grabiami i uklepywany łopatą. Skandal, żeby za nasze podatki odwalać taką fuszerę.

mieszkaniec-gliwice
mieszkaniec-gliwice

Jadwiga Stiborska – doświadczenie projektanta było przy budowaniu drogi rowerowej na Alei Przyjaźni – moim zdaniem to jest spier..ne doszczętnie ale wielu ma ryjki pozamykane w tej kwestii.
Unieważnienie – moim zdaniem nie chcieli tego robić i znaleźli powód. tyle w temacie.

Cliper
Cliper

Panie prezesie Herud,jak tak bardzo troszczy się pan o drogi rowerowe to proszę zorganizować coniedzielną masę przy gliwickiej giełdzie i jeździć w eskorcie policji żeby nauczyć agresywnych wsioków odróżniać chodnik od drogi rowerowej!

Jestem za
Jestem za

Należałoby jeszcze nauczyć agresywnych wsioków rozróżniać chodnik od jezdni i oduczyć włażenia przed jadące samochody.

Bogna
Bogna

Teraz wsioki wożą się autami. Tak dla informacji “Jestem za”.

mieszkaniec-gliwice
mieszkaniec-gliwice

zdm – a kabel w Jagiellonskiej w końcu wyciągneliście który blokuje przejazd ? a może w końcu wyciągneliście stare latarnie. – nie ? no to nie – i tak wam nikt za to nic nie zrobi.

Robert
Robert

Takie są realia głosowania na Frankiewicza.

Ogarek
Ogarek

ZDM nie ma nic do gadania bo albo go przepisy ograniczają albo wódz nie pozwala. I tak to należy rozumieć. Gliwice dyktaturą stoją bo przyszłość dla przymuszanych prawem i strachem do narzuconych chorych regulacji jest tu.

Tom
Tom

Bzdury ! Tu dyrektor ZDM ma pełne kompetencje.

Ogarek
Ogarek

Ma, ale na papierze bo stanowisko dyrektor i brzmi i jest odpowiednio płacone, a jaka jest rzeczywistość łatwo rozeznać.

Krzysztof
Krzysztof

grubi i starzy nie będą jeździć na rowerach to po co scieżki rowerowe, od razu wszystko wyburzyć i postawić Dom pomocy społecznej

Ogarek
Ogarek

I to jest dobra myśl bo nie za długo wysyłani przez UM i Radnych Miasta obywatele do OPS będą stali kolejce przez całą Zwycięstwa aż po dworzec kolejowy.

Kumpel
Kumpel

“postępowania unieważniono z powodu, jak podano, zbyt wysokich cen”

A nie dało się zrezygnować z postawienia czerwono niebieskiego blaszaka przy ulicy Okrzei, który kosztował majątek a NIC nie wnosi do kasy miejskiej?
Sponsoring pasożytów, którzy nie potrafią swoją kopaniną zainteresować mieszkańców zmusza nas do płacenia danin za zachcianki Urzędu Miejskiego. Do tego bijatyki, pijatyki, malowanie po murach, ograniczone bezpieczeństwo zainteresowanych i niezainteresowanych. Zmuszanie do określonych zachowań typu : “Wszyscy na Wisłę” itp. A może “wszyscy zachowują Ramadan”? Albo “wszyscy do roboty”?

tele
tele

I dobrze. Może te pieniadze pójdą na rzeczy dla zwykłych normalnych ludzi np. parkingi. Ileż można dawać pieniędzy na głupoty dla kilkudziesięciu dziwaków, którzy ubzdurali sobie, że zamiast jak normalny człowiek samochodem, to będą jeździli na rowerze po mieście?

Ampuła
Ampuła

Miliony gliwickich rowerzystów, którzy czekali na terminowe oddanie tych ścieżyn, powinny wystąpić o odszkodowanie.
Nawet nie chcę się domyślać, jak to nieodpowiedzialne opóźnienie boleśnie przeorało im życie. Ile zamierzeń legło w gruzach, gdzie uleciał entuzjazm, jak głęboko sięgnął zawód. Oby nikt w desperacji nie sięgnął po pompkę i nie zrobił nią sobie czegoś złego…
Gdyby każdy z milionów rowerzystów gliwickich dał tylko jeden grosz prezesowi rady Związku Terrowerystycznego, ten mógłby spektakularnie a symbolicznie zasypać monetami tę kilkutysięczną dziurę budżetową, która tak podstępnie wyłoniła się na Świetlistym Szlaku Ku Wielkiemu Sajgonowi.

Szef
Szef

Apeluję aby drukować sobie komentarze kolegi Ampuły i wieszać nad łóżkiem. Sam to robię od dawna i już kilka osób zwracało mi uwagę, że bardzo poszerzył mi się zasób słów a wypowiadane zdania są dłuższe i bardziej kwieciste. Spotkałem się też z objawami zawiści – niektórzy posuwają się do stwierdzeń typu “p*j*b*ło?” albo “co ty q***a p*rd*l*sz?”. Moim marzeniem jest, że kolega Ampuła spotka się kiedyś ze mną osobiście, wygłosi krótką mowę a potem na którymś z wydrukowanych komentarzy złoży własnoręczny podpis.

Ogarek
Ogarek

Ja również uważam, że facet marnuje swój talent. Bo taki ktoś pół żartem pół serio mógłby realnie porwać ludzi i to w każdym wieku do pozytywnych działań na rzecz wspólnego dobra.