Zmiana zarządu PWiK Gliwice. Stary skład odwołany, nowym prezesem został Adam Ciekański

W Przedsiębiorstwie Wodociągów i Kanalizacji nastąpiła zmiana zarządu. Nowym prezesem został Adam Ciekański. Ze stanowiskiem wiceprezesa spółki z blisko 88-procentowym udziałem miasta pożegnał się m.in. były wiceprezydent Gliwic, Krystian Tomala.

 
Adam Ciekański to człowiek związany z gliwickim samorządem. Wchodzi w skład rady nadzorczej Szpitala Miejskiego nr 4. Był również aktywny w kampanii wyborczej Adama Neumanna w wyborach uzupełniających na stanowisko prezydenta Gliwic. Jeszcze w trakcie jej trwania po mieście krążyły plotki, że w razie wygranej następcy Zygmunta Frankiewicza wejdzie do kierownictwa miasta.

Nowy prezes PWiK był dotychczas prezesem Pilchowickiego Przedsiębiorstwa Komunalnego, jak można dowiedzieć się z jego profilu w mediach społecznościowych, pracował także w ZBM I TBS.


Co ciekawe w radzie nadzorczej PPK zasiada również Krzysztof Kleczka

Jeszcze w minionym tygodniu, w środę, w BIP Wodociągów figurował stary skład Zarządu, do którego wchodziła prezes Iwona Lukowicz-Fojt, Katarzyna Jachymska, a także Krystian Tomala. W czwartek pojawiło się tam tylko jedno nazwisko nowego prezesa. Dzień później na stronie PWiK opublikowany został komunikat dotyczący wprowadzonych zmian.

W dniu 30 czerwca 2021r. odbyło się Zwyczajne Zgromadzenie Wspólników Spółki, na którym została podjęta uchwała w sprawie zatwierdzenia sprawozdania finansowego za rok obrotowy zakończony 31 grudnia 2020r. Z dniem tym jednocześnie upłynęła trzyletnia kadencja Zarządu Spółki. Rada Nadzorcza na posiedzeniu w dniu 30.06.2021r. określiła, że Zarząd PWiK Sp. z o.o. w Gliwicach następnej kadencji będzie jednoosobowy. Na funkcję Prezesa Zarządu PWiK Sp. z o.o. w Gliwicach Rada Nadzorcza powołała Pana mgr inż. Adama Ciekańskiego – czytamy na stronie wodociągów.

Ciekański nie figuruje już w składzie zarządu na stronie przedsiębiorstwa z Pilchowic.

(żms)
fot. arch. 24gliwice.pl

3000
od najnowszych    chronologicznie   najwyżej ocenione
Prawda

Tak sie zastanawiam,jak jeden czlowiek moze byc w paru spolkach ?Czyzbym byl nie kumaty ,skoro pracujac jako konstruktor -technolog czy mistrz w przemysle w latach 80-tych nie bylbym w stanie pracowac jeszcze w innych firmach.
JAK ONI ZNAJDUJA SILY NA TO WSZYSTKO.

znak czasów

Tu nie potrzeba sil, czasu, wiedzy, umiejętności tu potrzeba znajomości , tylko tyle i aż tyle….

Tymon

To jeszcze bułka z masłem, najlepsi są samorządowcy (prezydenci, burmistrzowie), który siedzą w paru zarządach. I taki przykład: prezydent Sosnowca (z PO) siedzi w radzie nadzorczej Wrocławskiego zoo, jak to chłop ogarnia, nie wiem. Chyba że samorządowcy mają umiejętność bilokacji, to by wiele tłumaczyło..

The Tiger@

Zgromadzenie RN jest raz na ruski rok (2-4 razy rocznie), więc to nie jest problem by wyskoczyć do Wrocławia na RN, a poza tym jeszcze służbowo pogadać z prezydentem Wrocławia.

The Tiger@

Chcesz to naprawdę wiedzieć?

szok

Ta prawda jest aż tak przerażająca ?

The Tiger@

Zależy jak dla kogo.

szok

A dla ciebie ?

The Tiger@

Nie, dla mnie nie jest przerażająca.

szok

To chyba możesz się podzielić, czy może ta wiedza to tylko dla wybranych ?

The Tiger@

Nie, to nie jest żadna wiedza dla wybranych, ale dla myślących pragmatycznie. Więc zacznijmy od zadań na stanowiskach kierowniczych wyższego szczebla: reprezentowanie jednostki, kształtowanie polityki kadrowej – czyli dobór ludzi oraz kształtowanie kultury jednostki. Jeśli się przychodzi do nowej jednostki na takie stanowisko to koncentrujesz się na dwóch ostatnich punktach, dzięki czemu zaczyna dobrze działać, więc masz czas na inne rzeczy. A reprezentować na różnych spotkaniach możesz kilka jednostek na raz – ot taka synergia.

szok

A dalszy ciąg ?

The Tiger@

Dalszy ciąg jest taki, że zarządzanie na wysokim poziomie nie wymaga dużo czasu i można dobrze zarządzać kilkoma jednostkami.

szok

Dlatego np. niejaki Olechowski mógł zasiadać w radach nadzorczych 43 spółek.

The Tiger@

Dokładnie dlatego – zwłaszcza jeśli pewna część to spółki z tej samej grupy kapitałowej i sa ze sobą powiązane.

szok

Jakie to proste, to wprost marnowanie zasobów ludzkich, niech kilku naczelnych wodzów ogarnie wszystkie spółki w radach nadzorczych a resztę towarzystwa powywalać z rad i do roboty niech nie pasożytują na społeczeństwie.

The Tiger@

To nie jest takie proste. Ważne jest by w RN były osoby z kompetencjami i akurat Olechowski odpowiedni kompetencje posiada(ł).

szok

No to właśnie o tym przecież pisałem, osób z najwyższymi odpowiednimi kompetencjami jest niewiele i niech to oni tylko ogarniają rady nadzorcze wszystkich spółek a zbędna niekompetentna reszta do łopaty.

The Tiger@

Ale przecież tak jest. Oczywiście, że są wyjątki, ale niestety one są wszędzie – zwłaszcza tam gdzie polityka obsadza stołki na zasadzie przynależności rodzinnej, a nie merytoryki. Dlatego też należy sprywatyzować możliwie najwięcej spółek państwowych i samorządowych.

szok

Bez paniki, Sasin już sprawdza kompetencje żon.

The Tiger@

Jak Sasin się za coś weźmie….

Obserwator

Wracaj Krystian do siebie. Tęsknić nikt tu nie będzie. Pa.

Jasio

Czyli tak właściwie, to gdzie?

Jan

Na opolską wieś.

Handlarz

Od tego przeskakiwania z stanowiska na stanowisko muszą ich nogi bóleć.

Dym

Kiedy kolejne spółki miejskie?

Wolny człowiek

Oj Tomalę wywalili, szok tako mocny był, obrotny.

Beton

Szykują mu coś lepszego?

Jasio

Tacy upaść mogą tylko w górę.

silverariel

Następny z rozdania….

Obserwując

No to inni będą doić kasę miejską.
Ja bym ich wszystkich wywalił.

w pogoni za octem

Tomala to taki gliwicki Nowak

acid drinker

ksywa Bolo-Pindolo