100 rowerów na 10 stacjach. Umowa na Gliwicki Rower Miejski właśnie została podpisana

Fot. Nextbike

Gliwice dołączą do miast, których mieszkańcy korzystają z samoobsługowych systemów rowerowych. W poniedziałek podpisano umowę, na mocy której Gliwicki Rower Miejski zostanie uruchomiony, a następnie obsługiwany w latach 2017-2019 przez firmę Nextbike Polska.

To największy i najbardziej doświadczony operator na krajowym rynku. Do dyspozycji gliwiczan będzie 10 stacji i 100 rowerów.

Umowa na okres trzech lat (obowiązująca do końca listopada 2019 roku) została podpisana przez przedstawicieli Miasta i Tomasz Wojtkiewicza, prezesa Nextbike Polska S.A., firmy odpowiedzialnej za zarządzanie rowerami w kilkunastu polskich miastach, m.in. w Warszawie (Veturilo), Łodzi, Lublinie, Wrocławiu, Białymstoku (BiKeR), Poznaniu czy Opolu.

W Gliwicach wypożyczalnie mają funkcjonować w sezonie rowerowym od 1 marca do 30 listopada, przez całą dobę, siedem dni w tygodniu. Koszt ich wdrożenia to 931 tysięcy złotych.

Za sprawą podpisanej umowy, gliwiczanie skorzystają z sieci wypożyczalni, obejmującej 10 stacji oraz 100 rowerów. Żeby móc dokonywać wypożyczeń, niezbędna będzie wcześniejsza rejestracja za pośrednictwem specjalnego serwisu internetowego. Zostanie on wkrótce uruchomiony – również w ramach umowy.

– Gliwice to już siedemnaste miasto w Polsce, a drugie na Śląsku, w którym uruchamiamy samoobsługowy system roweru publicznego. To dla nas duże wyzwanie, ponieważ dotychczas na Śląsku obsługiwaliśmy wyłącznie „City by bike” w Katowicach i teraz chcemy udowodnić, że ten region ma potencjał, by stać się jedną z najbardziej rowerowych części Polski

– tłumaczy Tomasz Wojtkiewicz, prezes Nextbike.
– Chcemy także zwrócić uwagę na proekologiczny aspekt inwestycji. Według raportu Światowej Organizacji Zdrowia, na 50 miast z najgorszym powietrzem w Unii Europejskiej, aż 33 znajduje się w Polsce. Taka sytuacja wymaga podjęcia zdecydowanych kroków, a wdrożenie rowerów miejskich może być właśnie jednym z nich – dodaje.

Wszystkie systemy, obsługiwane przez Nextbike Polska są kompatybilne. To znaczy, że użytkownik, który założy konto Gliwickiego Roweru Miejskiego będzie mógł bez dodatkowej rejestracji korzystać z wypożyczalni Nextbike w Polsce i na całym świecie (opłata według lokalnego taryfikatora).
Ta funkcjonalność obejmuje m.in. katowicki system „City by bike”, zarządzany przez Nextbike od przełomu kwietnia i maja 2015 roku. Od tego czasu 9 204 zarejestrowanych użytkowników sięgnęło po rowery 45 788 razy. W Katowicach do dyspozycji rowerzystów od sezonu 2017 będzie, co najmniej, 20 stacji i blisko 200 rowerów.

– Liczba osób, które w całym kraju korzystają z naszych rowerów dynamicznie zbliża się do miliona. W tej grupie już teraz jest blisko tysiąc mieszkańców Gliwic, którzy rejestrowali się w innych miastach. Cieszymy się, że już za kilka tygodni powitamy w tym gronie użytkowników Gliwickiego Roweru Miejskiego – mówi Tomasz Wojtkiewicz.

Nextbike Polska jest liderem w dostarczaniu i obsłudze samoobsługowych wypożyczalni rowerów miejskich. Działa w Polsce od 2011 roku na licencji Nextbike GmbH, niemieckiej firmy istniejącej od 2004r., która jest obecna na 4 kontynentach w 18 państwach i 142 miastach. Jednorazowa rejestracja w systemie Nextbike umożliwia korzystanie z floty 30.000 rowerów na całym świecie. Pierwszy system Nextbike Polska uruchomił we Wrocławiu (08.06.2011) i na Bemowie (1.04.2012), następne w Poznaniu (15.04.2012), Opolu (15.06.2012), Warszawie (1.08.2012), Sopocie (5.09.2013), Białymstoku (31.05.2014), Konstancinie-Jeziornie (13.06.2014), Lublinie (19.09.2014), Grodzisku Mazowieckim (27.10.2014), Katowicach (01.05.2015), Juchnowcu Kościelnym (01.07.2015), Kaliszu (25.09.2015), Stalowej Woli (16.04.2016), Łodzi (30.04.2016), Szczecinie (06.08.2016), Legnicy (18.08.2016), Gliwicach (2017) i w Radomiu (2017).

od najnowszych    chronologicznie   najwyżej ocenione
Magdalena Pe
Magdalena Pe

Super! Ciekawe gdzie beda stacje ..oprocz rynku i placu orzy dworcu – bo uwazam za pewnik

Szpagin
Szpagin

Politechnika, okolice UM/pl. Piłsudskiego, Kościuszki. Ogólnie w Śródmieściu.

Xsenofob
Xsenofob

Mnie bardziej interesuje gdzie tych rowerów będzie można bezpiecznie używać.
Wyjazd rowerem na miasto jest prawie tak niebezpieczne jak skok na bandżi.
Ale może chodzi o promocję sportów ekstremalnych. Adrenalina zapewniona.

wiewióra
wiewióra

Jazda rowerem po chodniku zabroniona i będzie karana. Ulicami przy bardzo dużym ruchu samochodów możesz źle skończyć. Przy każdej okazji mówi się o braku ścieżek rowerowych w Gliwicach. W zamian ktoś “bardzo pomysłowy” uszczęśliwia wypożyczalnią. Jak któryś z komentatorów mówi ..tyłem do przodu.

Marx
Marx

Ciekawe, że wyjątkowo, nie wylewa się tu wiadra pomyj na sam pomysł, tylko wszyscy zgodnie podkreślają brak ścieżek. Nie pamiętam aby na tym portalu była tak duża zgodność opinii. Już niedługo nowy prezydent – zapisujcie te wszystkie swoje pomysły, zobaczymy ile z nich zrealizuje ten nowo wybrany.

qwe
qwe

Bo sam pomysł jest bardzo dobry. Gdyby dodatkowo istniały porządne drogi dla rowerów (również w centrum i nie z kostki betonowej), to taka wypożyczalnia zmniejszyłaby liczbę samochodów w mieście. Ja chętnie wybrałbym taki rower – tylko którędy jeździć? Niby prosta sprawa, trzeba dojechać od Dworca do rynku. Inaczej niż przez Zwycięstwa się nie da. A przy ruchu samochodów jaki jest tam obecnie… życzę powodzenia.

AndrzejD
AndrzejD

…no w Gliwicach, amatorzy z Urzędu Miejskiego jak zwykle zabierają się do tematu od dooopy strony. Czyli najpierw robią wypożyczalnie rowerów, a potem przez 10lat będą myśleć czy, po co i gdzie zbudować ścieżki do jeżdżenia tymi rowerami.
Z pełną odpowiedzialnością można tu przytoczyć słowa jednego z komentatorów:
“Tyłem do przodu …”

qwe
qwe

“przez 10lat będą myśleć czy, po co i gdzie”

Nie muszą myśleć. Od prawie 3 lat mają gotową koncepcję rozwoju dróg rowerowych. Wykonana przez zewnętrzną firmę za 369 tys. zł. Tyle że władze miasta nie zamierzają tej koncepcji w ogóle realizować. Bo za drogo, bo wymagania za duże…

Marx
Marx

jestem bardzo ciekaw czy kolejny prezydent ją zrealizuje

Klaudia Kozioł
Klaudia Kozioł

a przejazd dworcową , pl.piastów , pszczyńską czy slalomem po chodniku ?

Ostatni Sprawiedliwy
Ostatni Sprawiedliwy

@Klaudia Kozioł.
Po chodniku jeździć nie wolno. (z wyjątkami: gdy jedziemy z dzieckiem do lat dziesięciu lub podczas złej pogody (śnieg, silny wiatr, ulewa, gołoledź, gęsta mgła) lub
są spełnione jednocześnie trzy warunki:
– chodnik ma co najmniej dwa metry szerokości,
– ruch na jezdni jest dozwolony z prędkością ponad 50 km/h (w terenie zabudowanym),
– brakuje oddzielonej drogi dla rowerów oraz pasa ruchu dla nich przeznaczonego.

Śmiech
Śmiech

No jakbym nie wiedziała :p

Cyklista
Cyklista

Najbezpieczniej po chodniku. Mandat zawsze wyjdzie taniej niż pogrzeb czy wielomiesięczne leczenie.

bart
bart

Niekoniecznie musi się kończyć na mandacie. Kilku rowerzystów wsadzono do więzienia. Jedna sprawa była glośna, bo chodziło o jakiegoś działacza miejskiego, który w dodatku był już wtedy ciężko chory. Podobno to UM właśnie naciskał na tak surowy wyrok. Nieoficjalnie wiadomo, że Pierwszy jest bardzo cięty na rowerzystów i każdy strażnik miejski musi miesięcznie pewną ich ilość wyłapać żeby nie podpaść.

AndrzejD
AndrzejD

….najpierw, taki strażnik wiejski będzie musiał mnie dogonić :)
Powodzenia !

biker
biker

Nie doceniasz zawziętości strażników w takich sytuacjach. Kiedyś przejechałem na rowerze przez pasy na Zwycięstwa. Z dwóch stron jezdni biegnie ścieżka rowerowa, jednak samo przejście jest wyłączone z tej ścieżki, więc z prawnego punktu widzenia popełniłem wykroczenie, które zauważyły czujne oczy strażników siedzących nieopodal w samochodzie. Pojechałem sobie spokojnie dalej, a tamci zaczęli mnie ścigać tym samochodem po ścieżce rowerowej biegnącej w kierunku Placu Piłsudskiego. Gdybym nie uskoczył, rozjechaliby mnie na tej ścieżce i być może paru innych ludzi na chodniku obok. Jeden był taki krewki, że od razu chciał mi spuścić łomot ale się zmiarkował, bo wokół było trochę… Czytaj więcej »

ers
ers

Dobre żarty. Tylko gdzie na tych rowerach się udać w mieście przyszłości, w którym nie ma tras rowerowych?

Szpagin
Szpagin

Rower miejski sam w sobie nie jest złym pomysłem: domyślnie ma służyć do krótkich przejazdów, jako swego rodzaju uzupełnienie komunikacji miejskiej. Idealnym przykładem byłby np. przejazd z pl. Piastów lub dworca PKP do kampusu Politechniki.

Obawiam się jednak, że w Gliwicach nie będzie to dobrze działać, głównie ze względu na brak ścieżek rowerowych lub pasów rowerowych na głównych ulicach.

qwe
qwe

Wiem ile rano studentów przemieszcza się od pl. Piastów/Dworca do kampusu Politechniki (a po południu obserwuję to w drugą stronę). Jeżeli jedna stacja ma mieć średnio po 10 rowerów, to tych rowerów zabrakłoby po kilku sekundach.

Just Orzech
Just Orzech

A gdzie nimi jeździć? DTS? Może najpierw drogi rowerowe a pozniej rowery. To jak kupowanie tramwajów bez torowiska :/

Sławomir Pilx
Sławomir Pilx

bedą się wypier…… na tych bieczynnych torach tramwajowych , niejeden wpadnie pod samochód .

aq
aq

Dramat, rowery już będą, a ścieżek nie ma. Czy policja będzie karać użytkowników, którzy chroniąc swoje życie, używają chodników dla pieszych?

Kot
Kot

Za jazdę rowerem po chodniku – mandat 100 zł bez punktów karnych. Może taniej i bezpieczniej będzie taksówką?

kolik
kolik

Chodnik służy dla pieszych, a jak chcesz jeździć rowerem, to zdaj uprawnienia w postaci karty rowerowej i jedz ulicą !

qwe
qwe

Mam prawo jazdy, ale jakoś nie wpływa to znacząco na bezpieczeństwo jazdy rowerem obok rozpędzonych aut i wiecznie spieszących się kierowców. Zwłaszcza takich którzy widząc pieszego przed pasami potrafią wcisnąć gaz do dechy, byle tylko zdążyć przejechać zanim pieszy wejdzie na pasy. Ciekawi mnie jak tacy kierowcy będą rowerzystów traktować na jezdni. Ale nie powinienem się bać, karta rowerowa mnie obroni!

Rafał Klimczyk
Rafał Klimczyk

Brawo Gliwice, brawo pan Prezydent! :)

Cliper
Cliper

Pan prezes widzi potencjał regionu..owszem ale pytanie ile potrzeba lat żeby przejechać z Gliwic do Katowic i innych miast i między miastami regionu w sposób bezpieczny?

Grzegorz Zajac
Grzegorz Zajac

bravo bravo bravo

Pół roku, góra rok.

Edward Halina Jurczyk
Edward Halina Jurczyk

Dobry poczatek

Cookie Monster
Cookie Monster

A Wy zaś marudzicie że ścieżek nie ma. Nic konstruktywności w Was nie ma – przecież nic tak nie niszczy roweru jak jego używanie. Zatem brak ścieżek będzie czynnikiem wpływającym na zmniejszenie przebiegu rowerów, a tym samym zmniejszenie kosztów obsługi systemu.
Można dzięki temu będzie zrobić jedną wypożyczalnię na rynku z możliwością jazdy dookoła ratusza, zgodnie ze wskazówkami zegara lub przeciwnie. Od razu będzie widać, że zakręcone miasto.

Ania Brol
Ania Brol

Jeszcze nic nie ma a już narzekacie. Trzeba dać szansę

Szpagin
Szpagin

Pani Aniu, nikt nie krytykuje samego pomysłu uruchomienia roweru miejskiego w Gliwicach, gdyż nie jest on zły. Problemem jest to, że Śródmieście (gdzie większość przejazdów miałaby miejsce) nie jest przystosowane do jazdy rowerem. Ścieżki rowerowe są dwie: z Orlickiego na Politechnikę i z Placu Piłsudskiego na Sikornik – omijają one większość ważnych miejsc w centrum (. Do tego należy dodać obecność ruchliwej DK 78 (Dworcowa/Częstochowska i Wrocławska), a także brak jakiejkowliwek ścieżki wzdłuż Zwycięstwa. Żeby rower miejski miał sens, musi być miejsce do jazdy, choćby wydzielenie pasów rowerowych wzdłuż ważniejszych ulic.

asd
asd

Uściślijmy: jeżeli chodzi o trasę z Orlickiego na Politechnikę, to w wielu miejscach jest to ciąg pieszo-rowerowy. Na wielu odcinkach część dla rowerów od części dla pieszych jest oddzielona wyłącznie białą farbą lub czerwonym kolorem kostki betonowej. To powoduje, że piesi często wchodzą na część dla rowerzystów, bo do złudzenia przypomina to zwykły chodnik.
I w zasadzie tu mógłbym zakończyć, bo to jest kwintesencja “budowania” dróg rowerowych w Gliwicach. Podzielić chodnik na pół białą farbą, na jednej części co kilkaset metrów namalować rower. Albo jedną połowę chodnika zrobić z czerwonej kostki. Do tego kilka znaków i mamy trasę rowerową gotową…

Dobrze powiedziane(napisane)” jeszcze nic nie ma” Ani rowerów, ani dobrych tras. Propaganda sukcesu od d…y strony.

Anonim
Anonim

“City by bike” – najgrubsza nazwa jaką można było wymyśleć, to się nawet trudno wymawia – KaToWiCe!. Oby ta niepotrzebna usługa w Gliwach miała normalną, a najlepiej POLSKĄ nazwę

PS: skorzystam, bo mam dychę na tym nextbike, trza to wykorzystać i zamknąć ;-)

Anonim
Anonim

a tak przy okazji te rowery to jest mega szajs – jeździłem to wiem… chodzi tylko i wyłącznie o propagandę i pozorowanie działań dla ludu…

Pappadejabol
Pappadejabol

Ja poproszę na Bł Czesława rog Cecylii tak co by do nocnego było szybko

Ampuła
Ampuła

Gdyby samorząd należał do PiSoidów, z pewnością wygrałaby propozycja OBRUM, czyli Ropeg.
Rowerowy Pełzołaz Gąsienicowy na podwoziu Półfurmanki Kierowania Ogniem Ogniska (wejdą na wyposażenie formacji Partyzancki Młodnik). Ucywilniona wersja Ropega różni się od Ropega systemu Bobrzy Siekacz tym, że jest pozbawiona żelbetowego płaszcza przeciwatomowego, chwytako-wysięgników do przenoszenia dronów orbitalnych systemu Drób i przedniej Baszty Rozpoznania MacAnt.

Filip z konopii
Filip z konopii

Zapomniałeś jeszcze coś dodać o księżach i o PIS-ie.

Zaciekawiony
Zaciekawiony

jesteś Ty normalny?

ja234
ja234

No, na razie umowę podpisali. Jeszcze nic nie urodzili.Zobaczymy jak to będzie działać….o ile im wyjdzie…

Mike J Primo
Mike J Primo

Na kartę śkup !!!

fakir
fakir

Jeden rower za 9310 zł. A dlaczego 100 rowerów, a nie 50, lub 101, a byłoby jeszcze drożej lub taniej za rower. Prawdziwy pokaz szastania pieniędzmi.

gmG
gmG

Flaga na maszt
Irak jest nasz
A rower jest wielce OK
Rower to jest świat
tylko nie w gliwickim świecie w którym ścieżki (bo przecież nie drogi) rowerowe to tabliczki przybite do słupów i drzew. Jadąc rankiem Daszyńskiego popylam po chodniku jak sporo znajomych (rowerowych) bo chce dojechać i mam nadzieję że żaden kutafon tej jazdy nie zakwestionuje bo po jezdni – za pięć szósta. jedzie wiara do pracy – na szóstą. Czasem jednocześnie na 3 pasach choć są tylko 2. Proponuję żeby PP Frankiewicz zakupił kajaki miejskie ostatecznie z Sośnicy do Łabęd i na odwrót pod prąd by można, do tego dorzecze Ostropki.

gmG
gmG

ten początek to oczywiście Lech Janerka – przepraszam

fdar
fdar

Rybnicka az prosi sie o sciezke rowerowa….. aby z centrum dojechac w kierunku bramek na A4 i pozniej juz wzdłuż autostrady można jechać …. Tylko wpierw musimy pokonać rybnicką a to w godz szczytu raczej samobojstwo….

gmG
gmG

Umknął mi aspekt ekologiczny – 100 rowerzystów a jeden człowiek oddycha średnio 12-16 razy na minutę dostarczając do płuc około 0,5 litra powietrza za każdym wdechem. W czasie wysiłku objętość wdychanego powietrza może się zwiększyć 6 razy. Tak więc Gliwice dzięki panu Prezydentowi pierwsze zatroszczyły się o poprawę stanu jakości powietrza pod względem zapylenia, Jeśli więc 100 rowerzystów przez godzinę będzie jechało ze średnim zaangażowaniem to oczyści z pyłu ok 120 m3 powietrza, a miasto zaoszczędzi na zamiataniu ulic..

Akcja rusza juz 1 marca BRAWO !!!! Do tego czasu mamy jeszcze 3 – tygodnie. Proponuje, zeby w tym czasie zrobic jeszcze akcje testowa. /Szkoda, ze na ten pomysl nie wpadl jeszcze nikt z Urzedu/. 100 rowerow stoi trzeba jeszcze tylko znalesc osoby testujace. Ulice w Gliwicach sa bezpieczne, kierowcy zdyscyplinowani /nie jezdza po alkoholu talko po ulicy/, powietrze zdrowe i tluste a ruch dobrze robi wszystkim. Po podsumowanie tej akcji testowej i obliczeniu strat /czytaj wypadki/ trzeba ta akcje koniecznie rozszerzyc i kupic nastepnych 100 rowerow i zaiwestowac tylko kilkaset tysiecy Dlaczego w Gliwicach robi sie zawsze ten drugi… Czytaj więcej »

qwe
qwe

Proponuję, żeby Szanowny Pan Prezydent osobiście rowery przetestował. Proponuję jazdę po centrum Gliwic np. w poniedziałek ok. godz. 15, gdy zaczynają się powroty z pracy do domu. Gwarantuję, że jazda będzie niezapomniana. Proponuję trasę od UM, przez rynek, stamtąd do pl. Krakowskiego. Potem proponowałbym przejechać do Forum na krótkie zakupy, potem przejazd do dworca i z powrotem do UM.

kellys
kellys

kolejność może nie taka, ale może teraz będzie większa presja na budowę ścieżek rowerowych

qwe
qwe

Albo wręcz przeciwnie. Nikt nie będzie chciał wypożyczać rowerów ze względu na brak dróg rowerowych. Władze miasta to przeinaczą i stwierdzą “nikt nie chce jeździć rowerami? no to drogi rowerowe niepotrzebne”.