Alarm bombowy i ewakuacja dworca PKP. Na miejsce musieli przyjechać antyterroryści z Katowic

W poniedziałek na 1 peronie gliwickiego dworca kolejowego ktoś zauważył stojącą walizkę, przy której nie było właściciela. Świadek podjął słuszną decyzję – zadzwonił pod numer alarmowy 112.

Na miejsce przyjechali policjanci. Nikt nie przyznawał się do bycia właścicielem walizy, wdrożono więc procedurę przewidzianą na taką okoliczność. Działania operacyjne policji rozpoczęły się około godziny 14:00. Zarządzono ewakuację dworca.

Wszystkie pociągi przekierowano na skrajny peron czwarty, a na miejsce wezwano policyjnych antyterrorystów.

Pirotechnicy z katowickiego samodzielnego pododdziału antyterrorystycznego policji podjęli decyzję o zdetonowaniu walizki. Okazało się, że nie zawierała ona żadnych niebezpiecznych materiałów. Akcję zakończono o 16:30.

Wczorajsze doświadczenie pokazuje, że wszystkie osoby i instytucje zadziałały wzorowo, oprócz właściciela, który, w roztargnieniu, zagubił swoją walizkę, za co „zapłacił” fizyczną kasacją bagażu.

(żms)/KMP Gliwice
fot. arch. 24gliwice.pl

od najnowszych    chronologicznie   najwyżej ocenione
HA HA HA
HA HA HA

Moje wnioski po przeczytaniu materiału ? Przedmoit zaineresownia.Jedna walizka.Czas pzostawienia bagażu (monitoring ???) nieznany.Rozpoczęcie akcji godz.14.Zakończenie o 16 ,30 Czyli …….moge spac spokojnie ,bo w Gliwicach nic nie pier*olnie.Brawo wy ! Błyskawiczna akcja.Dzielni antyterroryści z Katowic Piotrowic.

,,
,,

Najpierw upewnij się czy na twoim trójkącie, sąsiad z klatki nie omija licznika gazu za pomocą sparciałej dętki rowerowej ?

RAF
RAF

Jakby ktoś wpadł, nie daj Boże na pomysł flashmoba z zostawianiem walizek w miejscach publicznych , to po dwóch dniach braknie detonatorów a po tygodniu budżetu…

Marian
Marian

Ile walizek bez właścicieli wyleciało w Polsce w powietrze? Gdyby ktoś chciał coś wysadzić, to nie zostawiłby pakunku na pustym peronie monitorowanego dworca. Jest wiele niemonitorowanych miejsc w mieście i budynków zapełnionych ludźmi, gdzie pakunek wielkości małej lodówki nie wzbudziłby podejrzenia. Więc po co ta szopka i blokowanie dworca?

Ciekawy
Ciekawy

Hmmm. Ruch skierowano na peron 4 . A co by się stało gdyby takie walizki odnaleziono na każdym z peronów ?

,,
,,

To wtedy uruchomiono by peron w Szobiszowicach przy ul Kasztanowej.

Joe
Joe

Hmm. ciekawe, że o tym, że w walizce nie ma podejrzanych materiałów przekonano się po tym jak ją zniszczono… A mogła tam na przykład być trucizna, która w czasie detonacji uległa zniszczeniu. Również ciekawe, że zniszczono dowód rzeczowy. Jak się tak bali tej walizki to może jakiś robot mógł ją otworzyć i potem skamerować co było w środku…

zzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz
zzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz

Trucizna albo pieniądze z napadu na kiosk warzywniczy

,,
,,

Albo pieniądze od bezdomnego dla Ojca Toruniowego.

,,
,,

Skamerować to możesz sobie osiemnastkę w gimbazie, po polsku to sfilmować.