Czym jest złota alga i dlaczego rozwija się przede wszystkim w wodach Kanału Gliwickiego? Wody Polskie przedstawiły wyjaśnienie, w którym wskazują, jakie czynniki mają na to wpływ. Mowa tam także o skutkach społecznych i sposobach reagowanie na rosnące okresowo ryzyko zakwitu.
Złota alga – mikroskopijny glon, który jeszcze kilka lat temu był niemal nieznany, a dziś budzi poważne obawy lokalnych społeczności, ekologów czy mediów. Szczególnie często pojawia się w Kanale Gliwickim, gdzie jej zakwity mogą prowadzić do masowego śnięcia ryb i paraliżu życia wodnego. Co sprawia, że właśnie ten kanał jest tak podatny na rozwój złotej algi? I jak wygląda walka z tym cichym zagrożeniem?
W trzecim odcinku podcastu przygotowanego przez Wody Polskie pt. „Powody do rozmowy- prostym językiem o gospodarce wodnej”, głos w tej sprawie zabrała Natalia Janczewska, zastępczyni dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Gliwicach do spraw środowiskowych. Podcast pomaga zrozumieć tematy wokół gospodarki wodnej, posługując się prostym przekazem, bez technicznego żargonu.
Problem jakości wód Kanału Gliwickiego
Kanał Gliwicki to droga wodna o długości około 40 km, przebiegająca przez obszar o dużej gęstości zaludnienia i intensywnej działalności przemysłowej. Do jego koryta trafiają oczyszczone ścieki komunalne i przemysłowe, które – mimo nowoczesnych technologii – zawierają biogeny, czyli substancje odżywcze sprzyjające rozwojowi glonów.
Dodatkowym czynnikiem sprzyjającym zakwitom jest budowa kanału. Sześć śluz dzieli go na odcinki, w których woda nie płynie swobodnie, lecz pozostaje w stagnacji. Brak naturalnego przepływu, typowego dla rzek, powoduje, że woda łatwo się nagrzewa, co stwarza idealne warunki dla namnażania się glonów. Osady gromadzące się przez ponad sto lat dodatkowo pogarszają jakość wody.
Złota alga – mikroskopijny glon o makroskopijnym wpływie
Złota alga (Prymnesium parvum) zyskała rozgłos po katastrofie ekologicznej na Odrze. Choć sama obecność algi nie jest groźna, jej zakwit może prowadzić do wydzielania toksyn, które są śmiertelne dla ryb i innych organizmów wodnych. Mechanizm toksyczności nie jest jeszcze w pełni poznany, ale podejrzewa się, że toksyny są wydzielane w odpowiedzi na nagłe zmiany warunków środowiskowych – na przykład wzrost temperatury, zasolenie czy zmiany składu chemicznego wody.
Z obserwacji wynika, że zakwit złotej algi ma wyraźny charakter sezonowy. – Pierwsze komórki pojawiają się już w marcu i kwietniu, ale największe ich ilości notuje się w sierpniu i wrześniu, a częściowo także pod koniec lipca. Wysokie temperatury i stagnacja wody sprzyjają namnażaniu się glonów, co zwiększa ryzyko toksycznego zakwitu – informują Wody Polskie.
– W ostatnich latach śnięcia ryb często są kojarzone ze złotą algą. Tymczasem nie każde śnięcie ryb oznacza jej obecność. Przyczyny mogą być naturalne – na przykład przyducha letnia, okres rozrodczy czy choroby wirusowe. Złota alga to tylko jedna z wielu możliwych przyczyn, choć obecnie jest szczególnie monitorowana ze względu na swoją toksyczność – podkreśla RZGW.
W reakcji na zakwit algi
Jak tłumaczą Wody Polskie, przewidywanie zakwitu złotej algi z dużym wyprzedzeniem jest trudne. Naukowcy pracują nad nowoczesnymi metodami prognozowania, wykorzystując między innymi detekcję satelitarną oraz modele bazujące na danych środowiskowych. Najpewniejszym źródłem informacji pozostaje jednak monitoring interwencyjny prowadzony przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska (WIOŚ), który regularnie analizuje próbki wody i informuje o liczbie komórek złotej algi.
– W momencie potwierdzenia zakwitu złotej algi uruchamiane są procedury wypracowane przez międzyresortowy zespół ds. Odry, powołany przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska. Zespół ten ustala rekomendacje i koordynuje działania. Wody Polskie odpowiadają między innymi za regulację przepływu wód, na przykład zatrzymanie śluzowań w Kanale Gliwickim, aby zapobiec przedostaniu się skażonej wody do Odry – kontynuuje RZGW.
Gdy liczba komórek przekracza 40 milionów na litr, wdrażana jest procedura dozowania perhydrolu – roztworu nadtlenku wodoru. Za jego aplikację odpowiada wojsko, a teren zabezpieczają służby wojewody, takie jak policja i straż pożarna. Całość odbywa się zgodnie z wytycznymi ministerstwa, a decyzje o kontynuacji lub zakończeniu dozowania podejmowane są na podstawie bieżącego monitoringu.
Współpraca instytucji
W przeciwdziałaniu zakwitowi złotej algi bierze udział szereg instytucji, z których każda pełni określoną rolę. Wody Polskie odpowiadają za obserwację, regulację przepływu i koordynację działań w terenie. Monitoring, analizy i prognozy prowadzą Wojewódzki oraz Główny Inspektorat Ochrony Środowiska. Ministerstwo Klimatu i Środowiska koordynuje prace międzyresortowego zespołu ds. Odry, który ustala procedury reagowania. Za nadzór nad działaniami lokalnymi odpowiada wojewoda, a dozowanie perhydrolu realizuje wojsko, przy zabezpieczeniu terenu przez policję i straż pożarną. Zbieraniem i utylizacją śniętych ryb zajmuje się Polski Związek Wędkarski, a ich badaniem – Państwowy Instytut Weterynarii. Dodatkowe wsparcie terenowe zapewnia Straż Rybacka.
Wpływ złotej algi na życie mieszkańców regionu
Zakwit złotej algi ma realny wpływ na codzienne życie mieszkańców regionów wodnych. W przypadku jej wystąpienia wojewodowie mogą wydawać rozporządzenia o zakazie korzystania z wód – zarówno w celach rekreacyjnych, jak i rybackich. Oznacza to między innymi zakaz kąpieli, wędkowania czy organizowania spływów kajakowych.
Dodatkowo, zgodnie z rekomendacjami Ministerstwa Klimatu i Środowiska, zamykane są śluzowania, co uniemożliwia transport wodny i rekreacyjne przepływy przez kanały. To przekłada się nie tylko na ograniczenia dla mieszkańców, ale także na straty dla lokalnych przedsiębiorców – na przykład firm turystycznych czy usług wodnych.
(mat. PGW Wody Polskie RZGW Gliwice)
fot. Wody Polskie