Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański wizytował Bumar Łabędy w Gliwicach. Była to okazja, aby zobaczyć prace w centrum serwisowo – logistycznym oraz na hali produkcyjnej 500.
Przypomnijmy, że w Bumarze realizowany jest projekt o wartości 850 mln zł, dofinansowany ze środków Funduszu Inwestycji Kapitałowych, który obejmuje uruchomienie w Gliwicach produkcji nowoczesnych kołowych oraz gąsienicowych pojazdów opancerzonych. Umowę na to zadanie zawarto w październiku ub. roku. Przedsięwzięcie zakłada budowę nowej hali produkcyjnej, wyposażonej w zrobotyzowane linie technologiczne, modernizację istniejących wydziałów oraz doposażenie zakładowego poligonu.
Gliwice to jeden z kluczowych ośrodków polskiego przemysłu zbrojeniowego. To tutaj modernizowane są czołgi i sprzęt gąsienicowy, a dzięki nowym inwestycjom ruszy również produkcja pojazdów opancerzonych
– napisał Domański w mediach społecznościowych. – To oznacza większe zdolności produkcyjne, nowe miejsca pracy i rozwój kompetencji. To inwestycja w polskie zakłady, bezpieczeństwo, nowoczesne technologie i silną gospodarkę – dodał minister finansów i gospodarki.

W ramach inwestycji przewidziano także szeroko zakrojone prace modernizacyjne infrastruktury zakładu, których celem jest m.in. ograniczenie zużycia energii oraz zwiększenie efektywności procesów produkcyjnych.

Warto przypomnieć także, że rok temu, w sierpniu 2025 roku, podpisano wartą 6,5 miliarda dolarów umowę na dostawę 180 czołgów K2 dla Wojska Polskiego, z czego – jak wynika z wcześniejszych zapowiedzi – 61 powstanie właśnie w Gliwicach.

– Polska przeznacza dziś blisko 5% PKB na obronność – należymy do liderów wśród państw NATO. Łączymy wydatki krajowe z instrumentami europejskimi, takimi jak program SAFE, który stwarza możliwość jeszcze większych inwestycji w przemysł obronny, tak aby środki przeznaczane na bezpieczeństwo wzmacniały polskie zakłady, polskie technologie i potencjał naszej gospodarki – podkreślił Domański w mediach społecznościowych nawiązując do poniedziałkowej wizyty w gliwickim Bumarze (3 sierpnia), podczas której towarzyszyły mu posłanki Ewa Kołodziej i Monika Rosa oraz marszałek województwa Wojciech Saługa.

– To bardzo ważna dla całego kraju inwestycja w bezpieczeństwo. Produkcja czołgów ma praktyce służyć nie szykowaniu się do wojny lecz zachowaniu pokoju i stabilizacji. Produkcja w Polsce umożliwi też większe zaangażowanie lokalnych poddostawców, rozwój sektora zbrojeniowego oraz tworzenie nowych miejsc pracy – komentuje marszałek Wojciech Saługa.
(żms)/slaskie.pl/Andrzej Domański (FB)
fot. Tomasz Żak/UMWS






