Gliwicka kultura ponownie dostępna jest tylko w sieci. Co znajdziemy w wirtualnej ofercie placówek?

Gliwicka kultura z powodu lockdownu przeniosła się do Internetu. Zanim ponownie będzie można spotkać się z twórcami i sztuką „twarzą w twarz” można korzystać z oferty miejskich instytucji wirtualnie.

 
Kino Amok już od wielu miesięcy jest obecne na ogólnopolskiej platformie filmowej MOJEeKINO.PL. Można na niej wykupić dostęp do wielu ciekawych pozycji. W kwietniu gliwicki Amok szczególnie poleca „Gniazdo” z Judem Lawem, przezabawne i zaskakujące „Kłamstewko”, a także – kultową już – surrealistyczną komedię Roya Anderssona „Gołąb przysiadł na gałęzi i rozmyśla o istnieniu”.

Muzeum w Gliwicach także działa w trybie on-line. Instytucja dysponuje internetową platformą, na której można zwiedzać przygotowane przez muzealników wystawy albo tworzyć własne ekspozycje.

Aplikacja jest dostępna pod adresem app.muzeum.gliwice.pl/wirtualne-wystawy/. Zabytki ze zbiorów MwG można także oglądać jako trójwymiarowe modele na stronie sketchfab.com/muzeum.


A ci pasjonaci historii, który szukają wydarzeń wirtualnych odbywających się na żywo, powinni wziąć udział w kolejnym, szóstym już wykładzie z cyklu „Mistrz i Małgorzata od kuchni. Opowieści o Żydach górnośląskich”. W czwartek 15 kwietnia o godzinie 18:00 Sławomir Pastuszka opowie o Johnnym Friedlaenderze, niemiecko-francuskim artyście urodzonym na Górnym Śląsku. Spotkanie odbędzie się na platformie Zoom.

Swoją ofertę wirtualnie prezentuje także Miejska Biblioteka Publiczna w Gliwicach. Na Facebooku MBP regularnie publikowane są krótkie filmy, w których bibliotekarze opowiadają o książkach i nie tylko.

Już w czwartek 15 kwietnia swoją premierę będzie miał nowy odcinek „Krzesełka małego czytelnika”, a w nim najciekawsze książkowe rekomendacje dla dzieci. 18 kwietnia o godzinie 19:00 pojawi się kolejna część z cyklu „Zasmakuj w bibliotece” – tym razem z przepisem na mazurek pani Twardowskiej z książki „Całuski pani Darling” Małgorzaty Musierowicz. 21 kwietnia o godzinie 17:00 na Facebooku pojawi się wideo na temat literatury japońskiej z cyklu „Literatura z różnych stron świata”.

(żms)/UM Gliwice
fot. px

od najnowszych    chronologicznie   najwyżej ocenione
Gruntowy przymrozek

W ujęciu internetowym gliwicka oferta wiele traci. Poszukujący są w stanie odnaleźć realizacje zgodne z ich gustami bo bariery terytorialne tracą na znaczeniu. Kontakt z żywą sztuką był tym pierwiastkiem lokalnie przyciągającym.

Obserwując

W ujęciu internetowym, widać jak słaba i uboga jest ta oferta kulturalna.

Obserwując

Słabiutka ta “oferta kulturalna”.
I w dodatku onlajn…onlajn to można sobie popatrzeć na obrazki i tyle.