Jarosław Gonciarz: „Zygmunt Frankiewicz przestał wsłuchiwać się w głos mieszkańców”

– Gliwice rozwijają się dynamicznie, ale brakuje w tym rozwoju harmonii i spójności

– mówi w rozmowie z 24gliwice.pl Jarosław Gonciarz, poseł i kandydat Prawa i Sprawiedliwości na prezydenta Gliwic.

– Dlaczego ludzie protestowali przeciwko DTŚ czy obwodnicy zachodniej? Ponieważ wcześniej kupili sobie działki, wybudowali tam domy i nagle zostali postawieni przed faktem budowy. Należy wprowadzić wieloperspektywiczny plan rozwoju Gliwic, aby informować o takich inicjatywach mieszkańców – mówił Gonciarz.

W rozmowie kandydat PiS odniósł się do zamieszania na gliwickich listach wyborczych PO i KdGZF oraz przedstawił główne założenia swojego wyborczego programu.
– Chcemy wprowadzić stanowisko architekta miejskiego, aby zajął się zabudową przestrzeni publicznej w Gliwicach, ponieważ do tej pory to planowanie było chaotyczne – mówił.

48-letni Jarosław Gonciarz urodził się w Czeladzi. Ma wykształcenie średnie pomaturalne. Od 1989 zawodowo związany jest z branżą górniczą, pracował m.in. jako informatyk w jednym z zakładów Kompanii Węglowej. Od 2010 roku zasiadał w gliwickiej Radzie Miasta. W wyborach parlamentarnych w 2015 uzyskał mandat posła otrzymując 4884 głosy.
(msz)