Kolejna edycja WRAK RACE na gliwickiej Giełdzie Samochodowej. Gratka dla miłośników wyścigów

Zbliża się kolejna impreza dla wielbicieli mocnych wrażeń. W niedzielę, 14 października, na gliwickiej giełdzie samochodowej przy ul. Kujawskiej po raz kolejny usłyszymy ryk silników, poczujemy zapach kurzu, paliwa i adrenalinę. To kolejna edycja WRAK-RACE Silesia.

Chociaż za oknami już jesień, w świecie mocnych wrażeń wciąż trwa gorące lato. I z pewnością potrwa co najmniej do niedzieli 14 października kiedy to na giełdzie przy ul. Kujawskiej 112 odbędzie się letnia edycja WRAK-RACE Silesia. Start o godzinie 9:00.

– WRAK-RACE Silesia to mordercze wyścigi samochodów, które „lata świetności” mają już za sobą, a ich wartość nie przekracza 1 tys. zł. Każdy z zawodników będzie jechał na torze przez 20 minut w biegu kwalifikacyjnym, po którym odbędą się 15-minutowe półfinały i emocjonujący finał – zapowiadają organizatorzy.

Przed finałem odbędzie się 15-minutowy bieg „ostatnie tchnienie” – dla zawodników, którzy nie zakwalifikowali się do półfinałów.

Na liście startowej obok stałych uczestników i zespołów pojawią się panie oraz nowi zawodnicy z różnych regionów kraju. Odbędzie się też pokaz ratownictwa drogowego i prezentacja specjalnie przygotowanego na charytatywny rajd „Złombol” poloneza z przyczepą Niewiadów. Nie zabraknie również atrakcji dla najmłodszych. Bilet wstępu kosztuje 10 zł. Dzieci do lat 13 wchodzą za darmo.

WRAK-RACE Silesia to nie tylko zawody sportowe, ale również promocja bezpieczeństwa na drogach – wydarzenie połączone jest z kampanią społeczną „Prowadzę jestem trzeźwy” oraz szkoleniem z pierwszej pomocy. Więcej informacji na temat wydarzenia można znaleźć na stronie www.wrak-race.pl.

(żms)/UM(mf)

3
Komentarze

avatar
3000
od najnowszych    chronologicznie   najwyżej ocenione
Ampuła
Ampuła

Od dnia powstania, przez te wszystkie długie lata gliwicka giełda samochodowa jest mekką jeżdżących wraków. Pewnym novum jest jedynie próba powiązania ich z “bezpieczeństwem na drodze”. Karkołomne zadanie, ale widać ktoś się go podjął i za tę odwagę chce pieniędzy z biletów.

krzysztof
krzysztof

mało smrodu w mieście zabieraj imprezę do Czechowic masz 11 hektarów to tam niech ci smrodzą i na około stawu ryją oponami

ja234
ja234

Bezsensowna “impreza”promująca jeżdżący złom.Na złom z tymi gratami.