Metropolia istnieje już od 5 lat. Jakie korzyści płyną z przynależności do tego związku? Powstał raport

Pięć lat temu, 1 lipca 2017 roku powstała Górnośląsko- Zagłębiowska Metropolia. Tego dnia weszło w życie rozporządzenie Rady Ministrów w sprawie jej utworzenia. Jakie korzyści płyną z przynależności do tego swoistego związku?

 
GZ-M wymienia wśród nich dobrze funkcjonujący transport publiczny, rozwój innowacji czy ochrona środowiska – to działania, na których koncentruje się Metropolia od momentu jej powołania. W specjalnym raporcie wydanym z tej okazji zawarto szereg informacji o historii jej powstania, strukturze oraz zadaniach.

Śląsk i Zagłębie zawsze były ambitne i nowoczesne. Ludzie tutaj zawsze byli odważni – dzięki swojej ciężkiej pracy, wykraczali poza utarte schematy i wprowadzali nową jakość. W wielu dziedzinach byliśmy po prostu pierwsi – mówi na łamach raportu Kazimierz Karolczak, przewodniczący Metropolii.

Pod tym względem nic się nie zmieniło. Innowacyjność jest wpisana w DNA naszego regionu. Od zawsze naszą ambicją było osiąganie wyższych poziomów specjalizacji. Dzisiaj mamy pierwszą (i wciąż jedyną) w Polsce Metropolię

Jej powstanie – podobnie jak wszystko to, co w przeszłości napędzało rozwój regionu – jest dla nas narzędziem, abyśmy mogli dzięki niej zwiększać nasz potencjał. Każdego dnia coraz mocniej przekonujemy się, że działając razem, nasze możliwości są nieporównywalnie większe i otwierają nam drzwi, których w pojedynkę nie bylibyśmy w stanie czasem dosięgnąć – czytamy w wypowiedzi przewodniczącego.

Raport sumą wiedzy o Metropolii

Raport przedstawia historię powołania Metropolii, opisuje jej strukturę oraz zadania, które realizuje oraz kreśli przyszły rozwój. Tłumaczy, jakie korzyści odnoszą lub odniosą w przyszłości z jej działalności mieszkańcy. Integracja transportu miejskiego, jego informatyzacja, metrolinie, prace nad Koleją Metropolitalną to przykłady działań w zakresie transportu.

Metropolia stawia także na rozwój innowacji – inwestuje w zeroemisyjny tabor na wodór i prąd, wypracowuje rozwiązania dotyczące zastosowania dronów, świadczących różnego rodzaju usługi.

W dziedzinie ochrony środowiska inicjuje projekty związane ze zwalczaniem niskiej emisji oraz rozwoju gospodarki obiegu zamkniętego.

O genezie i pracach legislacyjnych mówi prof. Tomasz Pietrzykowski, jeden ze współtwórców pierwszego projektu ustawy metropolitalnej. Opisuje on wieloletnie starania, działania polityczne oraz przebieg prac legislacyjnych, które doprowadziły do powołania Metropolii.

– Każdy, komu zdarza się pokonywać długie dystanse, doskonale zdaje sobie sprawę z różnicy pomiędzy czasem, w jakim chciałoby się już być na miejscu, a czasem, w jakim jest to realnie możliwe przy najsprawniej nawet przebiegającej podróży. Nie inaczej jest w przypadku trasy wiodącej do przystanku Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia. Taka, o której nie będziemy musieli sami mówić, że jest metropolią, bo inni powiedzą to za nas – podsumowuje Tomasz Pietrzykowski.

Droga do utworzenia Metropolii

Starania o to trwały już od początku reformy samorządowej z lat 90. XX wieku. Ważnym krokiem było powstanie, w 2006 roku, Górnośląskiego Związku Metropolitalnego. W jego skład weszło 14 największych miast konurbacji śląskiej. Działalność związku stworzyła podwaliny pod dalsze prace nad budowaniem silnego ośrodka metropolitalnego.

Projekt ustawy o związku metropolitalnym w województwie śląskim trafił do Sejmu 10 stycznia 2017 roku. Głosowania w obu izbach parlamentu odbyły się w marcu 2017 roku.

Historyczna i długo wyczekiwana chwila nastąpiła 4 kwietnia 2017 roku. Wtedy właśnie ustawa, powołująca metropolię w województwie śląskim, została podpisana w Katowicach przez Prezydenta RP.

29 czerwca 2017 roku wydane zostało rozporządzenie Rady Ministrów w sprawie utworzenia związku metropolitalnego pod nazwą „Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia”. Dwa dni później – 1 lipca – Metropolia powstała. Pierwsze Zgromadzenie odbyło się 29 sierpnia, natomiast 12 września został wybrany Zarząd Metropolii. Przez następne kilka miesięcy budowane były struktury GZM. Metropolia od 1 stycznia 2018 rozpoczęła realizację ustawowych zadań.

Raport podsumowujący pięciolecie metropolii można znaleźć tutaj.

mat. pras. G-ZM
fot. mat. G-ZM

7 komentarzy
 najwyżej ocenione
od najnowszych    chronologicznie 
Inline Feedbacks
View all comments
Farosz
03/07/2022 12:20

Jak by to była autonomia to by było cos a metropolia to tylko nazwa co tu chwalić ja jako mieszkanieć tego tworu zauważyłem tylko zmiane koloru autobusów reszta bałaganu po staremu

John
04/07/2022 07:49

„Dobrze funkcjonujący transport publiczny”, czy my pasażerowie czegoś nie wiemy?

Cliper
03/07/2022 19:19

Twór pt.Metropolia to szansa istnienia dla miast skazanych na bankructwo i sociobiede.
Wiadomo że tylko Kilka miast jest w stanie przeżyć, reszta to kaput…

wspaniały śkup
04/07/2022 12:27

nigdy karty śkup nie użyłem do innego celu niż zakupu i przetrzymywania biletu miesięcznego

wspaniały śkup
04/07/2022 12:34
W odpowiedzi na  wspaniały śkup

czytamy w tym podsumowaniu m.in.
„Kiedy Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia przejęła od Komunikacyjnego Związku Komunalnego Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego (KZK GOP) całą infrastrukturę transportową, okazało się, że przejęła przestarzałe technologicznie, nieintuicyjne kasowniki pozwalające na korzystanie z przejazdów wyłącznie z kartą ŚKUP. Ze względu na niewielkie wymiary ekranu LCD proces zakupu biletu bezpośrednio w pojeździe był bardzo trudny do przeprowadzenia”

Oburzony
04/07/2022 19:22

Takie ble ble ble i nic z tego nie wynika, a dobre posady, wysoko płatne są i my mieszkańcy to utrzymujemy ble ble ble

Ampuła
05/07/2022 10:54

GZM powstała, bo centralny moloch może przetrawić więcej pieniędzy w krótszym czasie.
Co trzy lata nowy system czegoś, raz na pięciolatkę wymiana logotypów, przemianowanie elementów układu po dwóch latach konsultacji. Przekształcactwo, multiregulacje, wdrożyzna, etatotalitaryzm.
Do tego efekciarska pogoń za króliczkami modnych utopii: zeroemisyjności, cyfryzacji, innowacji.
Kierownikiem tego przeżuwania metropolitalnych miliardów jest niejaki Karolczak.
Magister z kierunku Ochrona Patentowa w Technice. Tak sprawnie szło mu stanie na promocjach w hipermarketach, że został skarbnikiem Sojuzu Lewizny Demagogicznej. Używa okularów w grubej ciemnej oprawie, po czym poznać, że czuje duży sentyment do inteligencji Woody Allena.