Nie ma na czym siedzieć, ale jest gdzie się napić. Straż miejska wciąż ma co robić na Placu Piastów


Jakiś czas temu z Placu Piastów na wniosek strażników miejskich usunięto ławki. Jak podkreślała wtedy rzeczniczka straży miejskiej, Bożena Frej, “służyły tylko na potrzeby spożywania alkoholu”. Po ich likwidacji problem nadal istnieje.

Jak się okazuje, brak ławek nie zniechęcił stałych bywalców tego miejsca, którym pogorszenie komfortu najwyraźniej nie przeszkadza w raczeniu się tanimi trunkami “pod chmurką”. Tylko we wrześniu, w ciągu 25 dni funkcjonariusze straży miejskiej w Gliwicach interweniowali tam 27 razy w związku z tym wykroczeniem.

Na osoby łamiące przepisy nałożono 13 mandatów karnych, skierowano 8 wniosków do sądu o ukaranie oraz pouczono 6 osób.

Oprócz tego 5 osób trzeba było przetransportować do izby wytrzeźwień, ponieważ – jak zaznacza Bożena Frejdawały powód do zgorszenia w miejscu publicznym, znajdowały się w okolicznościach zagrażających ich życiu lub zdrowiu albo innych osób.


Straż miejska podejmowała również interwencje związane z innymi wykroczeniami. Łagodnie traktowani są palacze – wśród 24 przyłapanych na gorącym uczynku, zaledwie 4 ukarano mandatem. Ostrzej traktowane są osoby, które zanieczyszczają miejsce publiczne – w ich przypadku 5 na 6 interwencji zakończyło się karą finansową.

Do gliwickiej jednostki wpłynęło również 11 zgłoszeń od mieszkańców miasta, które dotyczyły spożywania alkoholu, zakłócania spokoju, osób nietrzeźwych oraz osoby stwarzającej zagrożenie.

(żms)

***
Niedawno z placu Piastów usunięto też barierki okalające fragmenty zaniedbanego trawnika za przystankiem autobusowym. W tym wypadku nie stało się to na wniosek straży miejskiej. MZUK zapytany o tę kwestię jeszcze nie udzielił odpowiedzi.