Podczas przebudowy budynku dawnej Szkoły Muzycznej przy ulicy Siemińskiego doszło do nieoczekiwanych odkryć. Pracownicy wykonawcy znaleźli tam dokumenty osobowe gliwickich robotników z lat 1920–1945, a także dawne opakowania po wodzie uzdrowiskowej, środkach myjących i atramencie.
Przedmioty te trafiły do zbiorów gliwickiego Muzeum.

– Z przełomu XIX i XX wieku pochodzą szklane butelki po wodzie Biliner Sauerbrunn, znanej pod czeską nazwą Bílinská kyselka. Uzdrowisko, z którego pochodziła, działa do dziś na terenie Czech. Znaleziono również XIX-wieczne szklane butelki po mydle do prania firmy Alvin Wrecker z Breslau oraz glinianą butelkę po atramencie firmy Tintenfabrik August Leonhardi Dresden, datowaną na przełom XIX i XX wieku – informuje miasto.
Z tego samego okresu pochodzi szklana butelka z naklejką po mydle lub środku odkażającym wytworzonym przez Alberta Knoefflera – fryzjera i perfumiarza Hotelu Kaiserhof w Berlinie. Prawdopodobnie jest to opakowanie po hotelowym mydle z tego luksusowego berlińskiego hotelu
– dodaje Urząd Miejski.
Przypomnijmy, że przebudowa dawnej Państwowej Szkoły Muzycznej realizowana jest na zlecenie samorządu. W przyszłości pomieszczenia budynku zaadaptowane zostaną dla Gliwickiego Ośrodka Działań Społecznych – Centrum 3.0. Roboty wykonuje wyłoniona w przetargu spółka MGBUILDING GROUP.
Koszt prac finansowanych z budżetu miejskiego sięga blisko 22 mln zł. Nowa siedziba Centrum 3.0 powinna być gotowa na koniec 2027 roku.
oprac. (żms), źródło UM Gliwice (kik/GODS)








