Przy ulicy Gierymskiego w dzielnicy Szobiszowice kolejne drzewo padło ofiarą “pilarza”, który tym razem nie zdołał dokończyć cięcia. Nie zmienia to faktu, że sadzonka nadaje się wyłącznie do wymiany.
– Wszystko wskazuje na to, że działanie było celowe. Ofiarą padł klon jawor – świeże, jesienne nasadzenie. To już drugi taki przypadek przy tej ulicy w tym miesiącu – informuje Zarząd Dróg Miejskich w Gliwicach.
Komu przeszkadzają drzewa w mieście? Kolejna dewastacja, sprawca posłużył się piłą
Wcześniej trzyletni jawor rosnący przy tej samej ulicy, w rejonie ogrodów działkowych, został nielegalnie ścięty. – Dorodne drzewo świetnie się przyjęło, rozwijało prawidłowo i mogło przez lata cieszyć przechodniów oraz kierowców. Niestety, zostało ścięte przy użyciu piły – dodaje ZDM.
Drogowcy podkreślają, że każde niszczenie zieleni to naruszenie prawa. Sprawa została zgłoszona policji i będzie wyjaśniana.
– Zwracamy się do mieszkańców z prośbą o czujność i reagowanie na akty wandalizmu oraz zgłaszanie wszelkich niepokojących sytuacji odpowiednim służbom – apeluje ZDM. Warto pamiętać, że nasadzenia prowadzone przez miejskie jednostki finansowane są z podatków mieszkańców. Wymiana zniszczonych drzew także. Warto, by sprawca został ustalony, a proces niszczenia przerwany – z korzyścią dla nasz wszystkich.
(żms)/ZDM Gliwice


