Policja szuka świadków śmiertelnego wypadku w Paczynie. Kim jest kobieta jadąca rowerem?

W Paczynie doszło do śmiertelnego wypadku. Tragiczne zdarzenie miało miejsce 6 października br. Poszukiwani są jego świadkowie, a szczególnie kobieta jadąca wówczas rowerem.

Śledztwo w tej sprawie prowadzi Wydział Kryminalny.

Z zabezpieczonego monitoringu (nieobejmującego miejsca zderzenia, tylko obszar bezpośrednio przyległy), wynika, że tuż przed krytycznym momentem jechała tamtędy kobieta, która mogła być świadkiem wypadku i to jej szukają policjanci i do niej kierują apel o kontakt z prowadzącym sprawę – mówi podinspektor Marek Słomski, oficer prasowy KMP Gliwice.


Przypomnijmy: 6 października tuż po godzinie 6.00 doszło do tragicznego w skutkach zderzenia samochodu osobowego i roweru, na łuku drogi w Paczynie (gmina Toszek).

Na miejsce przybyły wszystkie służby oraz prokurator, lądował helikopter lotniczego pogotowia ratunkowego. Niestety, nie udało się uratować życia 33-letniego rowerzysty.

Śledczy dążą do wyjaśnienia wszelkich wątpliwości i w tym celu muszą zebrać maksymalnie dużo danych. Kobieta jadąca rowerem może wnieść do sprawy istotne spostrzeżenia. Dzielnicowy z tego rejonu, mimo wielu prób, nie zdołał ustalić jej danych – dodaje Słomski.

Osobą prowadzącą sprawę jest asp. Grzegorz Prokop z Wydziału Kryminalnego KMP w Gliwicach, tel. kontaktowy 47 8592280, e-mail: grzegorz.prokop@gliwice.ka.policja.gov.pl.

(żms)/KMP Gliwice
fot. KMP Gliwice

3000
od najnowszych    chronologicznie   najwyżej ocenione
Beton

Ktoś, kto pojawia się w takim miejscu, o takiej porze rowerem, to nie przypadek. Na pewno ta osoba tamtędy dojeżdża np. do pracy. Wniosek taki, że pewnie pojawia się tam cyklicznie. Może po prostu wystarczy na nią zaczekać w odpowiednim miejscu o odpowiedniej porze ?

Imiu

Powie że nic nie widziała bo tak było pewnie.
Obym się mylił…

Informacja Turystyczna

“Dzielnicowy z tego rejonu, mimo wielu prób, nie zdołał ustalić jej danych”
Czyli co sugerujesz? Rzecznik k… oloryzuje czy dzielnicowy beneficjent programu “za wegetacją”, by o tak podstawową rzecz nie pytać?

PS: Jak już bawić się w sugestie, to raczej podpowiedzieć podesłanie informacji GRR oraz publikowanie na stronach Toszka i pyskowickich.

gliwicjus

Ciekawe byłoby też, na czym te “wiele prób” polegało…

Ad

“Może po prostu wystarczy na nią zaczekać w odpowiednim miejscu o odpowiedniej porze ?”

Ty tak na poważnie?

Urko

Milicja nie ma czasu na siedzenie w radiowozach. Milicja lata po domach i starszy 14 latków za wpisy na facebooku. Na miejscu rowerzystki w życiu bym się nie zgłosił. Chociażby, dlatego żeby uniknąć pytań panów milicjantów, czy przez przypadek nie rowerowała w celu gromadzenia się i sugestii, że to może ona przez przypadek wepchnęła tego drugiego rowerzystę pod samochód.

Ampuła

Przed dzielnicowym może kobiecina jeszcze jest w stanie się ukrywać, ale biada jej. Już ją wzięły na cel organizacje terrowerystyczne, już rozesłały agentów, patrole i czujki tropiące. Infiltrują środowisko, przeczesują zagrody, rozpytują jeńców na torturach. Odnalezioną, wciągną na karuzelę z metodami marketingu bezpośredniego i tak zakręcą kołem, że kobieta zdecyduje się na zwycięstwo w generalce Tour de France, obieca zrzucić kilogramów przed wyprawą rowerem przez Atlantyk i zaciągnąć pożyczkę z RRSO 35256,99 żeby dokupić opon na zjazd z Annapurny zimą. Nazajutrz rano doczyta w papierach, że wypełniła deklarację członka lokalnej sekcji terrowerystycznej i opłaciła gotówką dziesięcioletnie składki, podpisała zobowiązanie do… Czytaj więcej »