Urokliwa alejka ze stawem nie będzie już zamykana. Porozumienie z miastem, terenem zajmie się MZUK

Obsadzona szpalerem drzew, nieco zaniedbana alejka na terenie ogródków działkowych w dzielnicy Wojska Polskiego, przy której znajdziemy także zarośnięty staw, od niedawna znalazła się w zarządzie MZUK. Miejsce to ma zostać zagospodarowane, poszukiwany jest wykonawca projektu.

 
Sprawą alejki biegnącej przez ROD “Radość” zajmowaliśmy się ponad cztery lata temu, kiedy wiosną 2017 roku, w wyniku tzw. przyduchy w znajdującym się tam małym zbiorniku wodnym kolejny raz padły ryby. Działkowcy chcieli wówczas by miasto pomogło im w uprzątnięciu martwych zwierząt. Spotkali się z odmową.

Przy alejce znajduje się staw. To miejsce chętnie odwiedzane przez mieszkańców. Zdjęcie wykonane zostało w 2017 roku, od tego czasu stan zbiornika uległ pogorszeniu.

Kilkanaście dni później, w ramach protestu wobec takiego podejścia, przejście przez działki między ulicami Góry Chełmskiej i Nadrzeczną zostało tymczasowo zamknięte. Na niewiele wówczas się to zdało.

 

Zmiana w relacjach między miastem a działkowcami nastąpiła dopiero kilka miesięcy temu.


Obecnie staw jest w dużej mierze zarośnięty, fot. 24gliwice.pl/ŁG, czerwiec 2021

Jesienią 2020 Zarząd ROD “Radość” wystąpił z wnioskiem do Prezydenta Gliwic o przejęcie przez miasto zarządzania częścią wspólną terenów ogródków działkowych (aleja od ul. Nadrzecznej do Góry Chełmskiej wraz ze stawem i terenem zielonym) – wyjaśnia rzecznik prezydenta Gliwic, Łukasz Oryszczak.

Prośba wynikała ze złego stanu technicznego alei, oświetlenia oraz stawu. Pilnie wymagają przeprowadzenia prac modernizacyjnych, a staw – oczyszczenia i rekultywacji. Zakres prac oraz wysokość koniecznych nakładów finansowych przekraczają możliwości ROD “Radość” – dodaje Oryszczak.

W związku z tym, że teren należy do miasta Gliwice (przekazany ogródkom), Prezydent wyraził zgodę na przejęcie części terenu i przekazanie MZUK celem utrzymania i wykonania prac. Prezydent uwarunkował swoją decyzję udostępnieniem terenu mieszkańcom Gliwic bez ograniczeń

– zaznacza Oryszczak.

Na stronie MZUK Gliwice kilka tygodni temu opublikowano zamówienie publiczne, w którego zakres wchodziło opracowanie dokumentacji projektowej obejmującej zagospodarowanie stawu, nasadzenia zieleni, małą architekturę oraz modernizację alejki z oświetleniem wraz z uzyskaniem pozwolenia na budowę/zgłoszeniem robót niewymagających pozwolenia na budowę.

Przetarg został już zakończony, a dokładniej – unieważniony. W puli finansowej komunalni założyli na to zaledwie 20 tysięcy złotych. Jedyna złożona oferta kilkukrotnie przekraczała budżet projektu. Warszawska spółka Studium Sp. z o.o. Sp. K. zaproponowała realizację za 134 tys. zł. Co dalej z aleją?

– MZUK ponowił – na takich samych warunkach – przetarg dotyczący zagospodarowania alei i stawu na terenie ROD “Radość” – poinformowała Marzena Sosnowska, rzeczniczka Miejskiego Zarządu Usług Komunalnych.

(żms)
fot. 24gliwice.pl/ŁG, arch. 24gliwice.pl

od najnowszych    chronologicznie   najwyżej ocenione
gliwicjus

Ten stan “nieco zaniedbany” alejki tylko przydaje jej uroku.

Ostatnie co potrzebuje to “rewitalizacja” po gliwicku, czyli zrycie wszystkiego na głębokość metra, oczywiście uszkadzając korzenie drzew (super, wreszcie będzie można je wyciąć i zastąpić zielonymi kulkami na patyku), postawienie żółto-czarnych barierek, wyłożenie czego się da kostką bauma i postawienie tablic ledowych. Bo tak to u nas wygląda.

Naprawdę troski i opieki wymaga ten zbiornik wodny, pamiętając, że wysepka jest siedliskiem wielu gatunków ptaków. Wycinać tylko część szuwarów, nie dopuszczając do zarastania i wypłycania się stawu.

Prawda

Zostawic to dzialkowcom. Niech sam sobie gospodaruja na swoim terenie.

Co z wami?

Co z wami nie tak? Ten zbiornik był tam grubo przed wojną, służy wszystkim mieszkańcom i nie zdziwiłbym się gdyby na jego otoczeniu odcisnął piętno Karl Schabik. Nie wiem czy jest w rejestrze zabytków, ale powinien być. Poprzednia rewitalizacja była przeprowadzona z bardzo dobrym skutkiem. Wyczyszczono staw, zabezpieczono brzegi palikami z drewna, trochę przetrzebiono chaszcze. Tylko tyle i aż tyle. Gdyby nie był otoczony działkami już dawno byłby tam jakiś Selgros, Auchan, albo nieużytki. Działkowcy mimo kartki powieszonej w odwecie za takie właśnie idiotyczne podejście miasta jak twoje nigdy nie zamykali tej alejki. Widać są o wiele mądrzejsi od niektórych… Czytaj więcej »

Ksenomorf

Gdyby nie te fawele to byłby drugi park taki ja Szwajcaria !

Bzdura

Nie. Nie byłby. Chyba, że ta z lat 1970’÷2000′. Gdyby nie działki miałbyś tam to co między Kłodnicą a ul. Nadrzeczną.

Pro

Ten kto zamieścił tabliczkę “Obcym wstęp wzbroniony” powinien zyskać zaszczytny tytuł w konkursie “Burak Roku – edycja Gliwicka”

Aliens

Dokładnie. Co komu zawinili obcy? Zresztą oni się takimi tabliczkami za bardzo nie przejmują. Lądują gdzie chcą i kiedy chcą a w takiej Nevadzie mają parking i Colę za darmo.

Gosia

Nie ma takiej tablicy

SS3

Bo stawiają sprawę jasno?
Spróbuj dostać się do jakiejś rady nadzorczej, wstęp tylko dla swojaków a żadna tabliczka o tym nie przypomni.

sceptyk

Hehe, niech dadzą zezwolenie na budowę budynków mieszkalnych na tym terenie to zaraz znajdzie sie wykonawca.

black_horse

Czegoś tu nie rozumiem: MZUK czyli miejski zakład usług komunalnych niech zakasuje rękawy i bierze się do roboty, a nie za ogłaszanie przetargów. Po co nam firma komunalna ktora nic nie robi.

SS3

MZUK jest od organizacji imprez sportowych dla dzieci.
No i jak to nic nie robi jak kasę bierze i pracę daje ;-]

O wszystko trzeba tu walczyć

Nie jestem jakimś ekoświrem, ale należy wziąć pod uwagę, że bądź co bądź ten staw to siedlisko i miejsce gniazdowania różnego ptactwa, nie tylko kaczek. Ci co tam bywają wiedzą ile frajdy sprawia patrzenie na małe Kaczki, Łyski czy Kokoszki wodne. Gdzie w Gliwicach pójdziecie z dzieckiem posłuchać żab? Do hali? Na Rynek? Do Forum? Działkowcy nie są ornitologami i nawet mając dobre intencje mogą niechcący, nieświadomie wyrządzić szkodę mieszkającym tam zwierzętom. Chociażby biorąc się za porządki w okresie lęgowym. Dlatego miasto powinno się też tym zainteresować. Mówię o tych, którzy powinni chronić miejską przyrodę, w tym także straż miejską.… Czytaj więcej »

T-34

Czyżby miasto chciało zmyć z siebie hańbę po akcji z martwymi rybami? To dobry znak. Może urzędnicy pójdą za ciosem i doczekamy się też przetargu na 4 szczotki druciane i dwa wiaderka farby, podpowiem żeby już nie tracić roku na rozeznawanie rynku farb – podkładowa “Unikor C” i emalia nawierzchniowa “Khaki ciemna półmatowa”, celem pomalowania czołgu.

T-34

Dodam tylko, że to też w ramach zatarcia niesmaku po kuriozalnym popisie niedasizmu z czołgiem w roli głównej. Kurczę jak sobie przypomnę to aż mnie skręca do dziś. Tak jak na wspomnienie alei lip. Co z tym miastem jest nie tak?

Ilona

Pewnie wszystkie drzewa wytną i będzie sam beton a stawik i trwaniki zasypią nowoczesnymi kamyczkami i będzie kamieniłom bedzie nowocześnie

Mieszkania nie kupię

Jak to “co dalej”? Normalnie, po gliwicku. Na drugi przetarg nikt się nie zgłosi i zlecenie dostanie szwagra sąsiada brata syn. Za te 2 dychy, to pewnie przywiezie kilka wywrotek żwiru – się zasypie, wyrówna, opierdzieli krawężniczkami dookoła, pierdolnie parę latarenek i będzie w sam raz. Na wycinkę drzew niestety za niski budżet, więc będą musiały zostać. A potem wpuści się rowerzystów- oni zrobią porządek z plączącymi się wszędzie bez sensu pieszymi i po sprawie.

Ela

A mnie się podobało, że aleja jest krzywa. O staw to sami działkowcy mogą zadbać.

Gosia

Niestety dzislkowcy nie chcą zabrać się za porządkowanie stawu bo mieszkańcy Gliwice którzy tam imprezuja mają to gdzieś! Straż miejska nawet tam nie chodzi bo się boi

gmG

Myślę że najlepszym sposobem zagospodarowania stawu byłoby przebudowanie go na suchy zbiornik retencyjny. Specjaliści od tego typu inwestycji w magistracie już są.

Ksenomorf

***** Za ten numer z przed lat miasto powinno przejęć teren i zlikwidować te fawele w centrum miasta . Bardziej przydałby się tam park niż relikt przeszłości jakim są ogródki działkowe .

Żal mi cię

Jaki numer sprzed lat? Wiesz w ogóle o czym jest mowa? Przed laty miasto wypięło się na “katastrofę ekologiczną”, która miała miejsce, bądź co bądź w jego zasobach i powiedziało działkowcom “mamy to gdzieś”. Czy tak powinno zachować się, ponoć bogate i świetnie zarządzane miasto wiedząc, że ten teren służy nie tylko działkowcom a wszystkim mieszkańcom, którzy mają ochotę popatrzeć na kaczki? Czerpać profity z tego miejsca tak, ale jak się coś dzieje to umywacie wszyscy ręce k… jakie to gliwickie. Wywalcie stamtąd ogródki postawcie sobie hipermarket.

Gosia

Relikt to takie myślenie! W Gliwice są parki więc starczy ich

Żal mi cię

Nie. Nie starczy

Ksenomorf

Terroryści to mocne słowo , że je ocenzurowali :))

SS3

Tak samo chronią rzyć piratom drogowym.

PolaMieszkanka Gliwic

Proszę Pana, ogródki działkowe to miejsce gdzie pszczoły mają okazję zapylać, bez zasypania roślin pestycydami, jak jest to obecnie na wsi. Ogródki działkowe to są płuca tego miasta. Na mojej działce widuję kuropatwy, czasem sarny. Specjalnie ludzie nasadzają kwiaty obfite w nektar dając pożywienie pszczołom i owadom zapylającym. To jest również wypoczynek dla mnie i wielu Gliwiczan. Myślę że więcej dbam o przyrodę lokalną, niż Pan który chciałby wykarczować nasze działki.