W ciągu roku wydano o 60% więcej “abonamentów mieszkańca”. Na parkingach nie ma rotacji


W Strefie Płatnego Parkowania coraz trudniej o rotację na parkingach. W centrum Gliwic znalezienie przed południem wolnego miejsca zaczyna być problemem.

Zdaniem części mieszkańców, w strefie coraz częściej pojawiają się “intruzi” legitymujący się “Abonamentem mieszkańca” i… rejestracjami spoza Gliwic.

– Kiedy ruszała Stefa Płatnego Parkowania nie miałam żadnych problemów z parkowaniem. Teraz bywa, że wielokrotnie jeżdżę w kółko w poszukiwaniu wolnego miejsca

– mówi Małgorzata Konior, przewodniczącą Rady Osiedlowej Śródmieście. – Podobne sygnały otrzymujemy od mieszkańców Śródmieścia już od kilku miesięcy. Z naszych obserwacji wynika, że w strefie parkują samochody z rejestracjami z Zabrza, Opola, które legitymują się “Abonamentami mieszkańca”. Te samochody parkują w godzinach pracy, a wieczorem znikają – podkreśla.


Takie “zabetonowane” miejsca łatwo zaobserwować w ciągu dnia m.in. na ul. Barlickiego i Wybrzeża Wojska Polskiego (przy Urzędzie Miejskim). Wystarczy krótki spacer rano i po kilku godzinach by przekonać się, że rotacja samochodów w tym miejscu jest niewielka.

Parking za Urzędem Miejskim. Widać, że w ciągu kilku godzin rotacja na miejscach parkingowych jest niewielka.

Łącznie w SPP znajduje się 2858 miejsc postojowych, ale „Abonamentów mieszkańca” wydano ponad 3000. Nagły wzrost zainteresowania tą formą preferencyjnej płatności potwierdzają statystyki.

– W I kwartale 2017 roku abonament mieszkańca nabyło 489 uprawnionych, a w zeszłym roku w I kwartale tych abonamentów wykupiono 309, czyli mamy do czynienia ze wzrostem o 180 wydanych abonamentów

– informuje Mariusz Kopeć, rzecznik prasowy Śląskiej Sieci Metropolitalnej, miejskiej spółki będącej operatorem SPP.

Zainteresowanie abonamentem nie dziwi, bo zapewnia spore oszczędności. Jego roczny koszt to 120 złotych. W przypadku płatności ryczałtu wielodniowego, w ciagu tygodnia trzeba liczyć się z zapłatą 37,5 złotych. Abonament zwraca się więc już niespełna po miesiącu. Co do zasady z Abonamentu korzystać mogą zameldowani mieszkańcy nieruchomości usytuowanych w SPP. Jeżeli pod danym adresem zameldowanych jest więcej osób, każdej przysługuje możliwość otrzymania Abonamentu.

To jak się okazuje, stwarza możliwość nadużyć, choć cały proceder mieści się w granicach uchwały przyjętej przez Radę Miasta.

Tajemnicą poliszynela jest, że część pracodawców w rejonie starówki melduje swoich pracowników na pobyt czasowy w siedzibach swoich firm.

Jak wskazują mieszkańcy, w internecie jeszcze niedawno można było znaleźć ogłoszenie z ofertą zameldowania w mieszkaniu na starówce. W Śródmieściu w pierwszym kwartale ubiegłego roku na pobyt czasowy zameldowało się 41 osób. W tym roku już 113.

Czy ta tendencje się utrzyma? Być może sprawę rozwiąże nowelizacja ustawy o ewidencji ludności. Od 1 stycznia 2018 roku zostanie zniesiony obowiązek meldunkowy. Tym samym odpadnie przesłanka, która decyduje obecnie o otrzymaniu Abonamentu. Miasto będzie musiało określić nowe zasady opłat za parkowanie dla mieszkańców. Jednym z rozwiązań może być stosowana już w niektórych gminach, weryfikacja na podstawie zeznań podatkowych. Abonament przysługiwałby wówczas mieszkańcom płacącym należności podatkowe w Gliwicach.

Michał Szewczyk