W Gliwicach powstanie wodny plac zabaw? Świetny pomysł, ale nie wszystkim spodoba się lokalizacja

Miejski Zarząd Usług Komunalnych ogłosił przetarg, w którym szuka wykonawcy budowy wodnego placu zabaw w parku Chopina. Od wyników postępowania zależy, czy inwestycja będzie w naszym mieście realizowana.

 
W tym sezonie jeszcze nie, ale być może już w przyszłym roku młodzi mieszkańcy Gliwic, zamiast w miejskich fontannach (czego absolutnie odradzamy, ale co roku widzimy, że do tego dochodzi) zaczną korzystać z ochłody i rekreacji w miejscu rzeczywiście do tego przeznaczonym.

Inwestycja jest przeznaczona dla rekreacji dzieci znajdujących się pod opieką rodziców. Przy wodnym placu zabaw zostanie postawiony obiekt, gdzie w piwnicy będą się znajdowały pomieszczenia technologiczne obsługujące wodny plac zabaw, natomiast na parterze w przyziemiu znajdą się sanitariaty i umywalnie dla kobiet, mężczyzn oraz osób poruszających się na wózkach inwalidzkich – czytamy w specyfikacji istotnych warunków zamówienia.


Chociaż pluskadełko będzie działało sezonowo, toalety w budynku, który powstać ma w ramach inwestycji, mają być dostępne dla odwiedzających park przez cały rok.

Nie tylko samo pluskadełko

W zakres przedsięwzięcia wchodzi budowa wodnego placu zabaw z ławkami wokół obiektu, pomieszczeń technologicznych z sanitariatami i zbiornikiem wyrównawczym, przebieralni wolnostojących, leżaków obrotowych, parkingu rowerowego, utwardzonej ścieżki, ogrodzenia, oświetlenia terenu, a także wykonanie instalacji wodno-kanalizacyjnej, technologicznej oraz przyłącza elektrycznego.

Termin składania ofert w przetargu upływa 7 lipca. Na realizację inwestycji w planie przetargów MZUK zarezerwowano na ten cel 1,5 mln złotych. Obiekt powinien być gotowy w ciągu 18 tygodni od podpisania umowy, jednak nie później niż 15 listopada br.

Miejskie pluskadełka to nie nowość w regionie

Wodne place zabaw istnieją już w kilku miejscach w naszym województwie. Znajdziemy je m.in. w Piekarach Śląskich, w Katowicach, Siemianowicach Śląskich, Będzinie, Jaworznie, a także na terenie Parku Wodnego w Tarnowskich Górach.

Jeżeli gliwickie pluskadełko powstanie, zapewne będzie się cieszyło dużym zainteresowaniem, przede wszystkim ze strony rodzin z dziećmi. Pytaniem otwartym pozostaje, czy park Chopina jest lokalizacją najodpowiedniejszą, a realizacja tego przedsięwzięcia nie wpłynie negatywnie na istniejącą tam zieleń. Czy nie zmieni również charakteru tego miejsca, które dotychczas było oazą spokoju?

(żms)
fot. OSiR Będzin

od najnowszych    chronologicznie   najwyżej ocenione
Artur

W pierwszej kolejności remont istniejącego już kąpieliska w Gliwicach. Potem nowe obiekty i na pewno nie w parku Chopina. Takie jest moje zdanie.

Marcin

W Gliwicach problemem jest zapewnienie ratowników od początku czerwca, a Ty chcesz remontu…

Prawdziwe dno

Park Chopina już dawno temu stracił status realnego miejsca wypoczynku, miejsca relaksu, miejsca podreperowania skołatanych nerwów chociażby po całym dniu pracy. To samo Park Chrobrego. Park Starokozielski właśnie przechodzi transformację zamieniającą go w tętniący życiem, rozwrzeszczany, skrzypiący huśtawkami tygiel. Wszędzie tam gdzie jest zbyt duży ruch, gwar i hałas odpoczynek typu “wypatrywanie wiewiórek” czy “słuchanie ptaków” zamienia się w odpoczynek typu “nerwowe łypanie czy ktoś nie wyrżnął” albo słuchanie wrzasku bo upadł batonik”. Trudno. Takie są odgórne dyrektywy ponieważ społeczeństwo rozpaczliwie potrzebuje “młodej krwi”. Emeryci żyją zbyt długo a młodzi nie chcą mieć dzieci. System emerytalny się sypie bo nie… Czytaj więcej »

gliwicjus

Jeśli gdziekolwiek to w Parku Chrobrego. Większy teren, już jest tam placyk dla dzieci, przy górce, a poza tym byłoby jakieś nawiązanie do istniejącego tam kiedyś kąpieliska.

Ad

W Sośnicy! W Sośnicy powinni to zbudować! A dzieci przywiązać do drzewek i pozwolić patrzeć na wodę…

Marcin

Do budowy proponuję wykorzystać te betonowe kloce przy wejściu do parku. Przynajmniej na coś się przydadzą.

Beton

Proponuję zlikwidować ogródki działkowe w centrum miasta, pomiędzy Orlickiego a onkologią i tam lokalizować tego typu inicjatywy, przy okazji tworząc nowy obszar wypoczynkowy dla mieszkańców, oczywiście z dużą ilością zieleni.

PAKer

Nie wiem czemu, ale ogródki działkowe zawsze wyglądają obskurnie. Choćby nie wiem jak niektórzy właściciele się starali i nie wiadomo jak piękne mieli swoje ogrody, to zawsze znajdzie się kilku takich pomysłowych, co zrobią coś z niczego i tu wisi jakaś szmata, tu jakaś stara plandeka, tam wanna, tu kupa gruzu, tam altanka zrobiona z trzech przystanków i kilku psich bud i obowiązkowe stare banery reklamowe powieszone na ogrodzeniu. Nie rozumiem, czemu właśnie ogródki działkowe muszą stać w samym centrum tego miasta. Miasta, w którym właśnie brakuje takiej przestrzeni, gdzie można się spotkać, spędzić czas itp. Z drugiej strony, gdyby… Czytaj więcej »

Buka

Ogródki tam są że względu na kurzawkę, która wyklucza budowę budynków. Park albo ogródki działkowe to jedyne co można tam zrobić.

Tomek

A może zamiast następnego biurowca na terenie po hucie 1maja lepiej byłoby wybudować park wodny taki z prawdziwego zdarzenia.

rafik

Miasto jest właścicielem wielu gruntów, czasem bardzo zdegradowanych, które aż się proszą o rewitalizację. Nie wiedzieć czemu urzędnicy bardzo się upierają, żeby wszelkie inwestycje przeprowadzać na terenach zielonych, zadrzewionych, które zdecydowanej większości mieszkańców zupełnie nie przeszkadzają, a zazwyczaj wręcz cieszą oko. W dodatku bardzo często obserwuję taki schemat, że tereny uzbrojone są wyprzedawane firmom po bardzo korzystnych (dla firm) cenach. Bywa zresztą, że miasto wykonuje takie uzbrojenie na swój koszt (tzn. za pieniądze podatników), aby potem dany grunt sprzedać. Np. tu: https://gliwice.eu/content/uzbrojenie-terenow-poprzemyslowych-dawnej-fabryki-drutu-w-gliwicach Cytat z podlinkowanej strony: “Głównym celem projektu była poprawa oferty kompleksowo uzbrojonych terenów inwestycyjnych w Gliwicach oraz dostosowanie… Czytaj więcej »

Bogna

Ostatnia oaza zieleni i ciszy w Gliwicach do zabetonowania? Po wybudowaniu DTŚ ciszy już niema. Teraz kolej na wycinkę i beton w parku? A jest tyle alternatywnych miejsc na park wodny.

Stary

Trudno o głupszą lokalizację. Mam nadzieję, że park Chopina objęty jest ochroną konserwatorską, co powinno ostudzić rozpalone głowy pomysłodawców. Co by tu jeszcze spieprzyć, Panowie ?? Ciągle Wam mało ?? Aż do ostatecznego spsienia (za przeproszeniem psów !!) i upadku tego miasta…? Pomysł włączenia terenów po ogródkach działkowych do miejskiej i parkowej zabudowy nie jest nowy ale napotyka ogromny opór. Jest to wprawdzie “oczko” zieleni ale niedostępne i wątpliwej jakości estetycznej dla obserwatora z zewnątrz. Celnie pisze o tym “PAKer”. Można by też wybudować kilka kładek przez Kłodnicę, łącząc odzyskane tereny z parkiem Chopina i powstałby całkiem fajny parkowy kompleks.… Czytaj więcej »

Ech...

Nie rozmarzyłeś a całkiem odleciałeś.

Blofeld

Przecież niedawno sprzedali skwer za Ikarem. To nie można było tam? Koniecznie należy park Chopina (obojętnie czy się podoba, czy nie – to park ze starą zielenią) zamienić w plac zabaw? I kto tam będzie chodził, skoro centrum się wyludnia i staje coraz bardziej biurowcem z usługami? A jeśli ludzie zaczną tam jeździć z innych dzielnic, to natychmiast już zakorkowane uliczki dojazdowe staną się koszmarem. Już widzę te wesołe rodzinki walczące z kijami o miejsce parkingowe.

µ wywód

Nie myl miejsc, które mają generować zysk (cenne działki w centrum) z terenami “jałowymi” a nawet generującymi koszty. Takimi są tereny zielone. Takie kolorowe, głośne koszmarki, które również nie generują przychodu można umiejscawiać tylko w miejscach, które i tak nie robią kasy. Takie miejsca są jak śmietnik, do którego wrzuca się wszystko to, czego chce lud a z czego nie ma zysku. Że śmietnik jest przepełniony? Kto w Gliwicach zwraca uwagę na przepełnione śmietniki? Od początku lat 90′ Gliwice są firmą. Prezesi tej firmy i im podległe, niekompetentne ********** (sam wygwiazdkowałem) panicznie boją się braku kasy w kasie. Ten strach… Czytaj więcej »

Marcin

Kasa, jak zwykle kasa. Parku nie można sprzedać, więc trzeba jakoś go zagospodarować (ciekawe czy za korzystanie z tego parku wodnego pobierana będzie opłata). Przy okazji wycinając znienawidzone przez urzędników drzewa.
A teren za Ikarem można było sprzedać, w dodatku nowy nabywca będzie musiał co roku płacić podatek od nieruchomości. Czyli czysty zysk w tabelach w Excelu.

Krysia

Po wojnie w Parku Chrobrego był kompleks basenów dla dorosłych i dzieci. W latach 50-tych ub. wieku wszystko zostało zasypane i zrównane z ziemią.Przestrzeń wokół Areny nadawała by się na aquapark. Za mało w Gliwicach kąpielisk,jedno Leśnej i co dalej.?

Kasiaemeryt

A co kapielisko Czechowice? zapomniane? Całe Czechowice zapomniane przez urzędników o podatkach niezapominaja…

AndrzejD

…ale to właśnie TAM jest dużo drzew (do wycięcia) więc MZUK / PRUIM nie będę musieli daleko jeździć na “inwestycję”

sceptyk

Plac krakowski byłby niezłą lokalizacją, do tego parę psiaków i już mamy cyrk na kółkach.

Marcin

Fontanna na Placu Krakowskim jest bardzo często wykorzystywana przez dzieci jako zamiennik kąpieliska w lecie, więc w sumie czemu nie. Przynajmniej byłoby bezpieczniej.

Krysia

W roku 1947 chodziliśmy do parku Chrobrego,gdzie był kompleks basenów z trampolinami i brodziki dla dzieci.W centrum miasta,miejsce jest nadal niewykorzystane

Cliper

Co na to obrońcy wilczych dołów? Mini kąpielisko dla piszczących w nieboglosy dzieciaczków to koniec parku o charakterze sanatoryjnym i koncertów muzyki poważnej

Buka

Hurra! Wreszcie będzie można wyciąć trochę drzew i przegonić tę okropną ciszę z parku!

sHIT

Ten park nie jest oazą spokoju odkąd w sąsiedztwie pracują wentylatory firmy WASKO i ryczą samochody na DTŚ-ce. MZUK też się dokłada swoimi dmuchawami i kosiarkami. Można budować kąpieliska i place zabaw, ale żeby nie były uciążliwe dla otoczenia park należy ogrodzić wysokimi barierami akustycznymi.

treya50

Inicjatywa świetna i pożądana. W żadnym jednak wypadku nie w Parku Szopena tylko w Chrobrym. Tam już jest duży plac zabaw, górka ze zjeżdżalnią, dzieciarnia hałasuje, więc takie pluskadełko już nie zrobi różnicy. Park Chrobrego jest duży, a Szopena malutki, nie potrzeba tam więcej atrakcji i hałasu.

Żeby być w porządku

Myślę, że ta, jak zwykle autorytarna decyzja, powinna być poprzedzona przynajmniej:
1. Zapytaniem mieszkańców Pl. Piłsudskiego, jak im się mieszka i wypoczywa we własnych domach, w sąsiedztwie istniejącego tam przecież wodnego placu zabaw?
2. Pomiarem generowanego hałasu na powyższym i odniesieniem go do norm o dopuszczalnych jego poziomach w miejscach zamieszkania i wypoczynku.
Nie tylko hałas nocny jest limitowany stosownymi przepisami. Hałas dzienny również a miasto powinno go skutecznie ograniczać i w miarę możliwości eliminować a nie powodować jego nasilenie w miejscach, w których do tej pory nie występował.

prawda

Wystarczy pochodzić po mieście i mamy nie tylko wodny plac zabaw, ale całe wodne miasto. Ponoć Gliwice to jedne z najlepiej rozwijających się miast w Polsce. Szkoda tylko, że wystarczy porządna ulewa i całe miasto pływa.

Obserwując

Czyli kolejne miejsce z wrzeszczącymi,rozwydrzonymi bombelkami i ich “rodzicami”.
Pisk,wrzask i miałk.Porażka.

batman

“Termin składania ofert w przetargu upływa 7 lipca. Na realizację inwestycji w planie przetargów MZUK zarezerwowano na ten cel 1,5 mln złotych. Obiekt powinien być gotowy w ciągu 18 tygodni od podpisania umowy, jednak nie później niż 15 listopada br.”

W sam raz na otwarcie letniego sezonu! A w przyszłym roku zaczniemy wakacje od konserwacji i czyszczenia.

Marcin

W ramach inwestycji wytną połowę drzew i z parku zrobi się mały skwer. Oczywiście o ile nie postanowią zlikwidować trawnika, żeby zrobić dodatkowe ścieżki.

helcia

Powariowali

Szot

Dobrze że to tylko pomysł,Nie zapomnijcie również o parkingach dla sutkowych przy kąpielisku

A może?

Mam taką teoryjkę:
Park, drzewa, krzaki, … prawie nagie dzieci …
Czy tu nie chodzi o nadanie sensu istnienia takim służbom jak madkowe komando, straż miejska, policja, sądownictwo?

Kolo

Tez mi sie wydaje ze park chopina to zle miejsce . Ja bym wybral stara sosnice miedzy blokami sa dzialki ktore mozna zlikwidowac . Bo w nocy sa tam libacje i smrod unoszacego sie dymu z grila .

Syfon

W centrum Gliwic?!!!!!
Same żule, ciemni będą przychodzić takie coś to raczej w parku Chrobrego daleko od żulerni. Gdzie trzeba się specjalnie pofatygować a nie stawiać , gdzieś na początku miasta, gdzie nawet nie ma jak dojechać.

Anna

A może wybudować w środku parku chorzowskiego

batman

A może po prostu na skwerze nad DTŚ? Zieleni nie ma tam prawie żadnej – trawa po skoszeniu jest “wypalana” przez słońce, a drzewa regularnie usychają w tych betonowych donicach. Ogrodzić teren, żeby dzieci nie wybiegały na ulicę, parking obok już jest, niedaleko przystanki autobusowe. Miejsce się nada.