Spieszył się na przejazd – w ślad za nim pospieszyli policjanci. Spory mandat i 15 punktów karnych dla kierowcy

2 tys. zł mandatu i 15 punktów karnych otrzymał kierowca Opla, który wjechał samochodem na przejazd kolejowy, mimo że sygnalizator nadawał jeszcze pulsujące, czerwone światło, a rogatki nie zostały do końca podniesione.

 
Sytuacja miała miejsce w sobotę – zaledwie dzień po ogólnopolskim proteście maszynistów kolejowych, którego celem było zwrócenie uwagi na problem bezpieczeństwa na przejazdach drogowo-kolejowych. Policjanci jechali za czerwonym oplem, który zatrzymał się jako pierwszy przed oznakowanym przejazdem kolejowym na ulicy Stachury w Gierałtowicach.

Po przejechaniu pociągu kierujący nie zaczekał na całkowite podniesienie rogatek i zgaśnięcie czerwonego, pulsującego światła. Ruszył i wjechał na przejazd, pomimo nadal obowiązującego zakazu

– relacjonuje nadkomisarz Marzena Szwed, oficer prasowa KMP Gliwice.

Policjanci natychmiast zareagowali. Kierujący został ukarany mandatem w wysokości 2000 złotych, a jego konto zasiliło 15 punktów karnych – dodaje.

Policja przypomina, że po przejechaniu pociągu należy poczekać do końca działania sygnalizacji i całkowitego podniesienia rogatek.

(żms)/KMP Gliwice
fot. KMP Gliwice

0 Komentarze
 najwyżej ocenione
od najnowszych    chronologicznie