Będzie nowy plan dla terenu wokół zburzonego Zameczku Leśnego. “Nie” dla mieszkaniówki

Urzędnicy zmienią miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego dla obszaru przy ul. Chorzowskiej, w rejonie dawnego Zameczku Leśnego.

 
– Powodem przystąpienia do sporządzenia planu jest konieczność ustalenia nowych zasad zagospodarowania dla terenów, dla których w obowiązującym planie dopuszcza się zabudowę mieszkaniową, a które nie będą wykorzystane na ten cel – czytamy w uzasadnieniu uchwały, którą zajmą się na najbliższej sesji radni Rady Miasta.

O sprawie zrobiło się głośno w listopadzie 2020 roku. Wówczas w korespondencji z Radą Dzielnicy Zatorze, wiceprezydent Aleksandra Wysocka powołała się na obowiązujące od 2010 roku zapisy MPZP (przeczytaj –> Deweloperka w miejscu Zameczku Leśnego? Magistrat zaprzecza: “to nie jest zgodne z naszą wizją”).


Według MPZP przeznaczeniem podstawowym dla tego terenu są usługi, ale uzupełniającym mieszkaniówka wraz z dojazdami i parkingami. Te informacje wywołały publiczną dyskusję na temat możliwości budowy osiedla deweloperskiego w sąsiedztwie parku. Magistrat jednak od początku odrzucał spekulacje.

– Zapewniam, że zabudowa mieszkaniowa w tym miejscu nie jest zgodna z wizją miasta co do tego, jaką rolę powinien pełnić las komunalny

– komentował Łukasz Oryszczak, rzecznik prasowy prezydenta Gliwic. – Miasto będzie dążyć do tego aby teren po zameczku został zagospodarowany z funkcją usługową, z naciskiem na gastronomię – dodawał.

Furtka, która pozwalała stanąć do przetargu inwestorom mieszkaniowym pozostawała jednak otwarta. Urzędnicy zamówili wykonanie analizy “zasadności przystąpienia do sporządzenia miejscowego planu”.
– Wyniki potwierdziły celowość sporządzenia nowego planu dla tego obszaru – napisano w uzasadnieniu uchwały.

Nowy plan ma dotyczyć terenów, na których znajdował się budynek Zameczek Leśnego, dojazd do obiektu, a także na działkach zlokalizowanych na tyłach dawnej restauracji – w stronę wybudowanej w ubiegłym roku tężni solankowej.

Granice sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego miasta Gliwice dla obszaru położonego przy ul. Chorzowskiej w rejonie dawnego Zameczku Leśnego

Zmiany w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego wymagają akceptacji Rady Miasta. Dlatego na najbliższej, czwartkowej sesji Rady Miasta sprawą tego terenu zajmą się radni. Wydaje się jednak, że decyzja nie powinna budzić kontrowersji, a przyjęcie uchwały będzie formalnością.

Otwarte pozostaje pytanie, w jakich jeszcze częściach Gliwic, miejscowe plany zawierają luki, bądź – po prostu – błędy sprzed lat, wymagające pilnej interwencji. Wskażmy choćby poruszony niedawno na łamach 24gliwice temat MPZP dla terenów zlokalizowanych wokół obwodnicy zachodniej (przeczytaj –> Co powstanie na polach wokół obwodnicy zachodniej? Czekają nas tam duże zmiany).
Michał Szewczyk

3000
od najnowszych    chronologicznie   najwyżej ocenione
Woow

“…zabudowa mieszkaniowa w tym miejscu nie jest zgodna z wizją miasta”
To miasto ma jakąś wizję?! Szok, niedowierzanie. To, co realnie widać na ulicach temu przeczy, ale skoro o wizjach mowa to ośmielę się zapytać, jaką wizję ma miasto wobec Teatru Victoria?

Irek

załóżmy, że miasto wyda jakieś dziesięć milionów złotych na remont teatru, a potem jakieś pół miliona rocznie na utrzymanie obiektu.
Jak znam życie będziesz w czołówce tych narzekających, że miasto marnuje pieniądze na utrzymywanie teatru dla garstki ludzi

Woow

O tym, jak bym zareagował się nie przekonamy, ponieważ miasto woli jednak wydać ponad 500 mln na halę do organizacji drgawek w rytm trącanej płyty niż 10,5 mln na teatr. Woli ogrzewać tego 10 krotnie większego, pustego nawet gdy nie było pandemii molocha.

Irek

tak bardzo zależy Ci na teatrze, a powiedz jak często sam bywasz w teatrze? Ile znasz osób regularnie chodzących do teatru? Czy w Gliwicach jest przestrzeń na dwa teatry?
Nie twierdzę, ze nie należy dotować sztuki, wręcz przeciwnie, tak. Ale z drugiej strony, pytanie jak duży to jest rynek?

Woow

Skoro miasto zakłada, że to podaż kształtuje popyt (hala Frankiewicza, kółko do kręcenia bączków samolotami na drucie) to może i drugi teatr by się w nim odnalazł? Jest jeszcze inna kwestia. W przypadku teatru Victoria nie chodzi tylko o sam teatr jako ognisko kultury, ale też o budynek, który wraz z zawartością, jak żaden inny był z tym miastem związany, identyfikował je w świecie i mógłby to robić i dziś z dużo lepszym skutkiem niż “Operetka” czy nieszczęsna hala z plastikowymi krzesełkami. Jak na razie od 76 lat ruiny stawiają nas tylko w negatywnym świetle na skalę europejską, bo nie… Czytaj więcej »

Irek

pewnie i masz dużo racji,
Problem w tym, ze przez halę z plastikowymi siedzeniami pewnie w ciągu roku przewinęło się więcej klientów, niż przez teatr w ostatnie dziesięć lat.
Tu nie chodzi tylko o remont, który jest drogi, ale jest to jednorazowy koszt.
Utrzymanie takiego obiektu to są conajmniej setki tysięcy złotych w skali roku i to wszystko dla garstki zainteresowanych

Woow

Ciężko polemizować ze stanowiskiem “Lepiej forować piłkarzy niż szachistów, bo tych jest dużo a tamtych mało”.
Skoro tak, to zburzcie te ruiny. Tak jak zburzono Zameczek Leśny. Obecny stan to wstyd. Świadczy tylko o braku pomysłu, kompetencji, a co najgorsze braku dobrej woli.

Informacja Turystyczna

Sam jazz zapełniał teatr w 100%.
Obiekt jest i tak utrzymywany a wykorzystywany na ile, pół gwizdka?
Oczywiście winne też stetryczenie, bo miejscówka w obecnej formie to wymarzona lokalizacja na klimaty gotyckie czy metalowe a nie jazzowe.

Take Five

Na klimaty jazzowe to są zadymione knajpy, ale i tych już nie ma bo jakiś obrońca uciśnionych stwierdził, że celem wypadu do knajpy jest stanie i palenie przed wejściem, albo ciągłe z niej wychodzenie i wchodzenie. A że świat z oporami przyjmuje rzeczy mądre a z łatwością wszelkie absurdy, pomysł przyjął się błyskawicznie. Ponieważ jednak do knajp o zapachu zielonego jabłuszka chodzi tylko gimbaza, to nie ma już jazzu w knajpach.

legislacja

Przecież w ramach reparacji wojennych, które PiS wyciśnie od Niemiec będzie tyle kasy, że starczy i na remont poniemieckiego teatru Victoria jak również na utrzymanie hali, której budowę lansowała rządząca w Gliwicach proniemiecka partia.

Luwr

Pewnie ,po teatry jak nawet ontyligencja nie łazi,nawet ta techniczna

Ermitaż

Pan prezes Kaczyński, już dawno temu stwierdził, że wymienił w Polsce elity.

Sałatka Sejmowa

Wymienił. Potwierdzam

Informacja Turystyczna

Ale wiesz, że “teatr” może być też kinem czy miejscem koncertów?
SAR jako miejsce projekcji filmowych rewelacją nie jest.

Do rzeczy ! Do rzeczy !

Panowie !
To nie jest temat tego artykułu !

APEL DO WŁADZ MIASTA !

Zanim tam cokolwiek powstanie konieczne jest w trybie PILNYM !
1. zasypanie ogromnych dziur / urwałem rejestrację – nie tylko ja zresztą/ przy wjeździe na parking – zjazd z asfaltowej drogi na utwardzoną ziemię ” t.k.z.w. parking”.
W wolne dni przyjeżdża tam nawet kilkadziesiąt samochodów.
Niedawno nieopodal pracowała tam firma wykonująca roboty ziemne związane z oświetleniem i aż się prosiło by zasypać te rowy.
JEŹDZI TAM M.Z.U.K ! STRAŻ MIEJSKA !
CZEMU NIE INFORMUJĄ PRZEŁOŻONYCH !
NA MIŁY BÓG !!! CZY NIE MA TAM KOGOŚ DECYZYJNEGO, KTÓRY ZLECIŁBY WYKONANIE TEJ BANALNEJ PRACY CHOĆBY DORAŹNIE POPRZEZ WYSYPANIE JAKIEGOŚ ŻWIRU !

APEL DO RADNYCH MIASTA !!!

SZANOWNI PAŃSTWO ! PROPONUJĘ ABYŚCIE PRZED PODJĘCIEM DECYZJI UDALI SIĘ NA WYCIECZKĘ DO TEGO MIEJSCA /MOŻE BĘDZIECIE MIELI OKAZJĘ ZOBACZYĆ MIESZKAJĄCE TAM SARNY / widzieliśmy przed wczoraj/. Jestem pewny, że po godzinnym spacerze dojdziecie do wniosku, że tam nie trzeba robić NIC !!! ŻADNEJ ZABUDOWY ! ZOSTAWCIE TO JEDYNE CUDOWNE MIEJSCE TAKIM JAKIM ONO JEST ! /to ewenement 200 hektarowy las w środku miast/ NIE WYMYŚLICIE NIC LEPSZEGO PONAD TO CO STWORZYŁA NATURA, LAS NIE POTRZEBUJE ŻADNEJ OPRAWY. Zakażecie zabudowy mieszkaniowej to powstanie tam MOTEL tak jak przy Parku Szwajcaria, o ile tam to nie szkodzi – tutaj zniszczycie to… Czytaj więcej »

APEL DO WLADZ MIASTA !

KONIECZNE JEST WPROWADZENIE NA TYM TERENIE PRZEPISÓW PORZĄDKOWYCH ! 1. Zakaz prowadzanie psów bez smyczy – nie raz widzi się pozbawionych wyobraźni właścicieli z dużymi niebezpiecznymi psami, którzy nie są w stanie zapanować nad nimi . Jeśli nie BĘDZIE ZAKAZU można być pewnym, że dojdzie tam do nieszczęścia ! 2. ZAKAZ WJAZDU DLA ROWERZYSTÓW ! Panowie urządzają sobie wyścigi, czasami większe grupy osób. Niszczą ścieżki leśne, tratują rowy melioracyjne ! Zakłócają spokój spacerujących osób – często z małymi dziećmi. Tutaj też wcześniej czy później może dojść do nieszczęścia – nikt na spacerze w takim miejscu nie spodziewa się, że ktoś… Czytaj więcej »

Woow

“ODRĘBNE PRZEPISY I UREGULOWANIA !”
Duuużo zakazów, przepisów i uregulowań prosimy. Oooo tak. I koniecznie na wielkich, gęsto ustawionych, białych tablicach.

Widzę, że będę musiał powtórzyć wykład.

MOŻE BARDZO BOLEĆ !

Róbta co chceta !
Dopóki ludzie pozbawieni zdrowego rozsądku nie poszkodują Twojego dziecka lub Ciebie !
Statystyki wypadków w tym tych śmiertelnych to fantasmagorie !

Fotograf

Całe życie popylałem i nadal to robię na rowerze bez sklejonych bananów na głowie, ubrany w zwykłe ubranie a nie skórę kameleona w kolorach obwieszczających ucieczkę i jakoś przetrwałem. Popylałem na motorowerze bez kasku, bo nie trzeba było i przetrwałem. Teraz popylam motorem, w kasku wprawdzie bo trzeba i też zamierzam przetrwać. Z psów najgroźniejsze są te małe, zakompleksione, jadowite popierdólki, które raczej nosi się w kieszeni a nie na smyczy. A status? Status tego miejsca … mi zwisa, byle bym wywołując zdjęcia nie musiał wycinać w Photoshopie pierdyliarda kolorowej, “niezbędnej” infrastruktury, która zdaniem niektórych koniecznie powinna zaistnieć w lesie.

Obolały

@MOŻE BARDZO BOLEĆ
Gdzie? W lesie?!

Tadeusz

Moim zdaniem rower nikomu nie powinien przeszkadzać, a że są nieprzewidujacy amatorzy 2-ch kółek, to nie jest powód do zakazu.

Aga

Jakis czas temu byłam tam na spacerze, starsza Pani stała pod drzewem z dużym psem który ujadał na przerażoną wiewiórkę starsza Pani miala ubaw, takie mamy zryte społeczeństwo, nic tego się nie nauczy skoro starzy dają przykład takiej skrajnej durnoty

WIEWIÓRKA

Ta Pani wraz ze swoim psem pod to drzewo
przychodzi codziennie !!! /godziny poludniowe 12 -14 /.
Nie wiem jak to nazwać ?
Hobby czy objaw fobii ?

Łukasz

To raczej piesi powinni się zastanowić co robią. Duża cześć “dzikich” ścieżek przecinających las została zrobiona przez rowerzystów, tak jak wyskoczenie, hopki i górki zjazdowe w samym sercu parku – przypominam że zostały one zrobione legalnie. I to z pieszymi jest problem, bo pchają się na nie z małymi dziećmi. A powinni się trzymać gł. ścieżek spacerowych. Ale czego się tu dziwić, centra handlowe pozamykane – to gdzieś trzeba się podziać.

Aga

Zgadzam się w 100%

Woow

Pośrednio jest, bo na ten rejon miasto również nie ma pomysłu i zachodzi uzasadniona obawa, że zepsuje potencjał tego miejsca. Już mieliśmy tego przedsmak z pomysłem zainstalowania tam festiwalu food truck’ów. Cały polot miasta to – Plac zabaw, siłownia pod chmurką, betonowe szachownice. Zarządzaniem miasta zajmują się dyletanci, którzy nie rozumieją, że coś może być atrakcyjne w swojej naturalnej formie a cisza, zieleń i spokój też mogą być synonimem atrakcyjności. Dla nich dobrze zagospodarowany teren “leśny” to skanalizowany ruch, dmuchane zamki, setki tablic i znaków informacyjno-zakazowych, kolorowa infrastruktura, stacje naprawcze rowerów, stacje ładowania telefonów, routery WiFi no i koniecznie miejsca,… Czytaj więcej »

Beton

@Woow, w stosunku do wielu rzeczy w tym mieście wizja jest następująca: Nie możemy wyburzyć pod deweloperkę, bo to zabytek. Poczekamy aż zawali się sam, potem zaoramy i sprzedamy.

Zbrojenie

A była tam tabliczka z napisem Obiekt Zabytkowy ?

Irek

mi też szkoda, ze taki obiekt niszczeje.
Z drugiej strony remont to tylko część ogromnych kosztów. Utrzymanie takiego obiektu to kwoty liczone w setkach tysięcy złotych rocznie, a to wszystko dla garstki ludzi.

DD

@Woow
Urząd ma “wizje” a rada miasta ” koncepcje” na wywóz i zagospodarowanie odpadów. Aż strach pomyśleć co jedni i drudzy wymyślili. Dowiemy się jutro podczas sesji rady czy w końcu przyswoili sobie obywatelskie prawa gwarantowane konstytucją o których musiał samorządom przypominać RPO w piśmie do ministra klimatu w listopadzie 2020r. Jak na razie stawki a właściwie haracz za wywóz odpadów dla pojedynczych osób nadal obowiązuje.

Tekton

A ja wierzę w zdrowy rozsądek Państwa Radnych. Może faktycznie, skoro jest tam już tężnia, spróbować rewitalizować scenę i fontannę z basenem? Pamiętam stary Zameczek, gdzie w lecie, od tyłu było okienko z lodami i rurkami z kremem, na scenie odbywały się różne imprezy, a w fontannie pluskały się dzieciaki. Wiem, wiem, teraz inne czasy i nie wolno. Ale to miejsce naprawdę gromadziło sporo osób, które dzięki tej infrastrukturze wypoczywały. W połączeniu z parkiem – to było fajne miejsce. Może jakaś nie za duża gastronomia i kafejka? I przywrócić taką funkcję typowo wypoczynkową? Dla dzieciaków i dorosłych, tak żeby można… Czytaj więcej »

Urko

“Nowy plan ma dotyczyć terenów, na których znajdował się budynek Zameczek Leśnego, dojazd do obiektu, a także na działkach zlokalizowanych na tyłach dawnej restauracji – w stronę wybudowanej w ubiegłym roku tężni solankowej.”

Czyli co ? Dawny basen z fontanną i platforma do “zaorania” ? Mentalnie radnych nie stać na wizję remontu ?

mietek powroźniak

Większości radnych nie stać na nic poza podnoszeniem łapki przy głosowaniu i pobieraniu diety. Kilka razy wysłałem maile do wszystkich poruszając problemy, o których również na tym portalu czasem się pisze. Odpowiedziało dwóch. Takich mamy debeściaków. Reszta ma to głęboko, nie chcą się narażać prezydentowi albo oderwani są od rzeczywistości.

Irek

i tu z przykrością się z Toba zgodzę.
Kilka lat temu za pośrednictwem radnej próbowaliśmy coś załatwić na poziomie Rady Miasta.
Pani obiecała, że będzie ok, bo najdalej za pół roku będzie wprowadzona w życie ustawa, która nasz problem rozwiąże.
Problem w tym, że w momencie wejścia w życie tej obiecanej ustawy okazało się, że nas ta ustawa nie obejmuje (wygląda na to, ze pani nawet nie przeczytała ustawy ze zrozumieniem na etapie procedowania).
Pani natomiast była mocno zainteresowana kolportowaniem jej ulotek wyborczych w jej okręgu bo był to akurat okres przedwyborczy

legislacja

To dlaczego już wtedy pani od razu nie wytłumaczyłeś, że ta ustawa niczego nie załatwi bo nas nie będzie obejmować, bo przecież ty tę ustawę przeczytałeś na etapie procedowania ?

Irek

ja do niej nie miałem dostepu.
Zobaczyłem ją dopiero po tym, jak została przegłosowana

legislacja

To skoro ty nie miałeś do niej dostępu to jakim cudem miała mieć dostęp do niej radna ? Przecież radna to nie poseł, posłanka, poślica ? Po za tym mogłeś pójść do posła na którego głosowałeś i poprosić o projekt ustawy.

Andrzej K

Czy Gliwice mają jakąś radę do spraw przestrzeni złożoną z kompetentnych architektów i urbanistów, podkreślam kompetentnych ?
Planowanie wymaga precyzji, umiejętności i wizji.
Żaden z radnych i urzędników gliwickich tego nie posiada w wystarczającym wymiarze.

Informacja Turystyczna

Parafrazując:
“Taki będą Gliwice jakie studentów kształtowanie”
Zatem przyszłość dalej będzie na wstecznym: beton, asfalt, papierowe wizje i burdel komunikacyjny.

Gang PiSena

To znakomity teren aby wybudować w tym miejscu dwie wieże, wypełnione mieszkaniami+, w Warszawie pod tę inwestycję należałoby wyburzyć zabytkowy budynek przy ul. Srebrnej 16 a tu już zabytkowy budynek wyburzono, więc będzie łatwiej a i cel szlachetny.

Obserwujący

No pewnie, że radni klepną uchwałę, oczywiście po “merytorycznej” dyskusji.
Glajwice mają wizję.wizję pt.na wstecznym.Aż dziwne,że żadne firemka budowlana nie chce wcisnąć się z klockiem mieszkalnym.
Gastronomia to zły pomysł,przez co najmniej 10 lat żaden biznes gastronomiczny nie będzie miał szans na istnienie.